Reklama

Wzrost PKB najwolniejszy od trzech lat. Kwota wolna od podatku bez zmian

Data:

- Reklama -

Dane z USA lepsze od prognoz, polski PKB rozczarowuje. Złoty wciąż stabilny do euro i dolara, EURUSD lekko w dół po danych z amerykańskiej gospodarki. Tylko przejściowy spadek polskich IRS i rentowności. Dziś amerykańska produkcja przemysłowa.

Źródło: Maciej Reluga, główny ekonomista Banku Zachodniego WBK, Departament Analiz Ekonomicznych

Na początku sesji na globalnym rynku panował dobry nastrój, ale z każdą godziną popyt na ryzykowne aktywa stopniowo tracił na sile. Pod koniec dnia poznaliśmy lepsze od oczekiwań dane z USA o sprzedaży detalicznej, które umocniły dolara i pchnęły rentowności obligacji w górę.

Wzrost PKB w III kw. 2016 spowolnił do 2,5% r/r, znacznie poniżej oczekiwań. Nadal nie znamy szczegółowej struktury wzrostu – pełne dane zostaną opublikowane 30 listopada – ale podejrzewamy, że za to rozczarowanie odpowiadały głównie trzy elementy: (1) pogorszenie salda eksportu netto, (2) słabsza niż zakładano poprawa dynamiki konsumpcji prywatnej pomimo programu 500+, (3) rewizja danych za 2015 r. (efekt wyższej bazy). GUS poinformował wcześniej, że PKB za 2015 r. został zrewidowany w górę z 3,6% do 3,9%, ale nadal nie wiemy jak to wpłynęło na kwartalną ścieżkę – w dzisiejszej publikacji dane za 2015 r. nie zostały skorygowane. Dokładniejszy obraz sytuacji zobaczymy na koniec miesiąca. Efekt wyższej bazy mógł mieć znaczenie, ale nie tłumaczy tego, że sezonowo wyrównane tempo wzrostu PKB zwolniło aż do 0,2% kw./kw.

W sumie, kolejna rozczarowująca informacja z polskiej gospodarki sugeruje, że spowolnienie jest poważniejsze niż sądzono. Co więcej, IV kwartał może wcale nie być lepszy jeśli nie nastąpi mocne odbicie w konsumpcji prywatnej albo inwestycjach. Najprawdopodobniej przed nami kolejna fala rewizji w dół prognoz PKB dla Polski.

Ministerstwo Finansów podało, że osiągnięcie założonego na 2017 tempa wzrostu PKB o 3,6% nadal jest realistyczne. Wg resortu, w przyszłym roku zwiększy się absorpcja funduszy UE, co może spowodować odbicie w inwestycjach.

Po publikacji danych o PKB głos zabrali Łukasz Hardt, Jerzy Żyżyński, Jerzy Kropiwnicki, Kamil Zubelewicz i Grażyna Ancyparowicz. Hardt powiedział, że obniżka stóp jest w dalszym ciągu bardzo mało prawdopodobna, ale dodał także, że nigdy nie należy mówić nigdy.

Jednocześnie, nie widzi on czynników, które mogłyby przekonać go do podwyżek stóp. Według niego, inflacja na poziomie 1,5% nie byłaby takim argumentem. Z kolei Jerzy Żyżyński jest zdania, że wczorajsze dane mogą skłonić RPP do rozmów nt. obniżek stóp, chociaż potencjał do poluzowania polityki pieniężnej jest niewielki. Jerzy Kropiwnicki powiedział z kolei, że o ile podwyżki stóp mogą skutecznie schłodzić koniunkturę, to obniżki nie są zbyt skuteczne w jej pobudzaniu i dlatego wstępne dane o PKB nie powinny zmienić nastawienia RPP. Zdaniem Kamila Zubelewicza, wstępne dane za III kw. nie są powodem do „nadmiernego niepokoju”, ale należy je omówić na forum RPP.

Grażyna Ancyparowicz stwierdziła natomiast, że obecnie najbardziej prawdopodobna jest stabilizacja stóp NBP, a w dalszej perspektywie ich podwyżka. Ogólnie, nie sądzimy aby na tym etapie dane o PKB zmieniły nastawienie całej RPP, ale dość wyraźna staje się już dywergencja poglądów poszczególnych członków.

Kurs EURUSD wzrósł w pierwszej fazie sesji powyżej 1,08, ale na koniec dnia wrócił do 1,074 dzięki lepszym od konsensusu danym z USA. Dzisiaj rano EURUSD waha się blisko 1,072 i w naszej ocenie pozostanie zapewne blisko tegorocznego dołka w oczekiwaniu na jutrzejsze publikacje danych z USA. Pewien wpływ na kurs mogą mieć wypowiedzi członków Fed.

Kurs EURPLN wahał się wczoraj pomiędzy poniedziałkowym maksimum i minimum, nie odnotowano żadnej wyraźnej reakcji na znacznie słabsze od oczekiwań dane z Polski. USDPLN też nie uległ wczoraj dużym zmianom i wahał się blisko 4,10. Kurs EURHUF oscylował poniżej poniedziałkowego szczytu, a rubel zyskał do dolara dzięki wyraźnemu odbiciu cen ropy. Dzisiaj na otwarciu EURPLN jest blisko 4,42, a nastrój na europejskich giełdach jest stabilny. Nie poznamy wielu ważnych danych, więc kurs powinien pozostać poniżej piątkowego szczytu na prawie 4,45.

Na krajowym rynku stopy procentowej IRS i rentowności spadły na fali odreagowania jakie nastąpiło na globalnym rynku. Skala spadku IRS była wyraźnie większa niż rentowności, na które wzrostową presję pod koniec dnia dobre wywierały dane z USA. Dzięki danym o polskim PKB krzywa obligacyjna wystromiła się wskutek wyraźnego umocnienia na krótkim końcu.

Premier Beata Szydło powiedziała, że zamiast wprowadzenia jednolitego podatku możliwe jest podwyższenie kwoty wolnej od podatku, ale raczej nie do poziomu postulowanego w kampanii wyborczej (8 tys. zł). Wczoraj Sejm uchwalił ustawę utrzymującą dotychczasową kwotę wolną od podatku do 1 stycznia 2018 r. oraz wprowadzającą podatek od Funduszy Inwestycyjnych Zamkniętych.

Zgodnie z naszym szacunkiem po danych o CPI, inflacja bazowa po wyłączeniu cen żywności i energii odbiła w październiku do -0,2% r/r z -0,4% r/r. Wyraźny ruch w górę odnotowano również w przypadku pozostałych miar inflacji bazowej.

Po dziesięciu miesiącach roku deficyt budżetu centralnego wyniósł 24,6 mld zł, czyli 60% planu na ten miesiąc (41,1 mld zł). Wpływy podatkowe wzrosły w październiku o 8,3% r/r, w tym z VAT o 7% r/r, z PIT o 7,2% r/r, z CIT o 0,4% r/r a z akcyzy o 9,4% r/r. Ogółem po październiku dochody są o 2,9% wyższe niż zaplanowano w harmonogramie, a wydatki o 2,9% niższe. Dane te sugerują, że deficyt w tym roku mógłby być wyraźnie niższy (o kilkanaście miliardów) od planowanego (54,7 mld zł). Deficyt sektora finansów publicznych mógłby być nawet poniżej 2,5% PKB. Być może jednak rząd zdecyduje się przenieść część wydatków z roku 2017 na rok bieżący, aby wygładzić ścieżkę deficytu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Udostępnij:

Reklama

Najczęściej czytane

Przeczytaj więcej
Powiązane

Lewica prezentuje kandydatów do Sejmu

We wtorek, 3 września w białostockim Parku Planty odbyła...

Wojny handlowe: imperium kontratakuje

Trump ogłasza nowe cła wobec Chin, rynki w dół. Aprecjacja...

Geopolityka trzęsie rynkami

  Obligacje rynków bazowych oraz dolar zyskują, zaś polskie...

Promyk nadziei na rynkach

Odbicie giełd w USA w piątek wieczorem. Złoty zaczął odrabiać...