Szelment ma własną Aleję Olimpijczyków. Zapomnieli o kobietach?

Mężczyźni mężczyznom. Fot. UM w Suwałkach.

Uroczyste otwarcie „Alei Olimpijczyków” i odsłonięcie kamiennych płyt poświęconych wybitnym sportowcom wraz z posadzeniem okolicznościowych dębów odbyło się przy WOSiR „Szelment” w poniedziałek, 5 czerwca. Niestety, w gronie zacnych i docenionych zabrakło kobiet.

Aleja poświęcona jest: Stanisławowi  Marusarzowi – wicemistrzowi świata w Skokach Narciarskich z Lahti 1938 roku; Franciszkowi Gąsienicy Groniowi – brązowemu medaliście w Kombinacji Norweskiej Igrzysk Olimpijskich Cortina d’Ampezzo z 1956 roku; Kamilowi Stochowi – Mistrzowi Olimpijskiemu w Skokach Narciarskich z Soczi z 2014 roku; Józefowi Łuszczkowi – Mistrzowi Świata w Biegach Narciarskich z Lahti z 1978 roku; Wojciechowi Fortunie – Mistrzowi Olimpijskiemu z Sapporo 1972 roku; Marianowi Sypniewskiemu – brązowemu medaliście w Szermierce z Barcelony z 1992 roku; Adamowi Krzesińskiemu – wicemistrzowi Olimpijskiemu w Szermierce z Atlanty z 1996 roku; Piotrowi   Markiewiczowi – brązowemu medaliście z Atlanty  z 1996 roku.

W Alei Olimpijczyków znalazło się osiem kamiennych płyt z nazwiskami słynnych polskich sportowców, głównie uprawiających sporty zimowe, choć inicjatorzy utworzenia miejsca pamięci pamiętali też o dwóch szermierzach i jednym kajakarzu. Aleja ma podobno wzbogacić się z czasem w kolejne płyty.

Nie trudno zauważyć, że wśród tych, którzy zostali wyróżnieni, nie ma ani jednej kobiety. Całe szczęście, że inna Aleja Olimpijczyków jest w Kiermusach w gminie Tykocin – tam swoje drzewa posadziły m.in.: Maria Andrejczyk, Kamila Lićwinko, Beata Mikołajczyk, Joanna Mendak, Nadieżda Kostiuczyk.

Dodaj komentarz