Mieszkańcy Suwałk, którzy czytają, podróżują, są aktywni i ciekawi świata z pewnością znają Agatę Włodarczyk. To właśnie ona, Przemek Bucharowski i suczka Diuna tworzą „Watahę w podróży”. Książka o wyprawie do Azji, w Himalaje ukazała się w 2015 roku. Teraz przyszedł czas na inną opowieść – snutą z perspektywy Diuny i przeznaczoną dla dzieci.

Autor: Iwona Danilewicz

Przypomnijmy, że pierwsza książka Agi Włodarczyk „Wataha w podróży. Himalaje na czterech łapach” zdobyła tytuł książki górskiej roku 2015 według czytelników magazynu „n.p.m.”. Nie można też zapomnieć, że czasopismo National Geographic Polska wyprawę przez Himalaje Garhwalu z psem wyróżniło  nagrodą „Podróż Roku 2013”. Przypominamy wywiad z Agatą Włodarczyk, laureatką Travelera 2013.

„PSYgoda na czterech łapach. Diuna w Himalajach” (ukazała się w maju 2017 roku), choć napisana językiem dla dzieci, nie jest wcale mniej interesująca niż poprzednia książka Agaty Włodarczyk. To w końcu prawdziwa historia, tylko że tę wersję opowiada sympatyczny i odważny czworonóg. Psią przygodą, czyli psygodę czas zacząć!

Z książki dowiemy się o świecie małym i dużym, o tym, jak Diuna bardzo lubi psiastka oraz jak bardzo kocha Panią i swojego Pana. Podczas wyprawy w Himalaje suczka uratowała życie podróżnikom – ta historia również znalazła się w „PSYgodzie na czterech łapach”. To także pełna humoru opowieść, przybliżająca codzienność Indii, tamtejszą kulturę, potrawy. Diuna jest baczną obserwatorką świata – rzeczywistość ludzi, choć czasem zaskakująca i niezrozumiała dla niej, jest też okazją do nauczenia się czegoś nowego, odkrycia nieznanego, a nawet spróbowania zakazanego… Czuć w tej „PSYgodzie…” zew wolności, radość życia, dociekliwość. W końcu – jaki pan, taki kram.

Książka podzielona jest na krótkie rozdziały, a każdy z nich to osobna historia „opowiadana” przez Diunę. Uroku tym opowieściom dodają ilustracje Kseni Potępy, autorki komiksów o Torbaczu Wombacie.

Agata Włodarczyk – z wykształcenia teatrolożka i socjoterapeutka, z pasji dziennikarka. Lubi pracę z ludźmi i pisanie, ale wciąż nie wie, kim zostanie, kiedy „dorośnie”. Mól książkowy, wegetarianka i pasjonatka sportów outdoorowych. Marzy o tym, by mieć czas na spełnienie wszystkich swoich marzeń.

Iwona Danilewicz: Gdzie należy szukać źródeł Twojego pomysłu książki dla dzieci? Dlaczego zdecydowałaś się napisać akurat pozycję dla najmłodszych?

Agata Włodarczyk: Zawsze chciałam pisać dla dzieci. Napisanie dobrej książki dla dzieci wydaje mi się o wiele trudniejsze niż pisanie dla dorosłych. Z wykształcenia jestem teatrolożką, pierwszą inspiracją były więc dla mnie dramaty Marty Guśniowskiej i Maliny Prześlugi, ale cenię też komiksy Karola Kalinowskiego. To wszystko są autorzy z mojego pokolenia, znajomi z podwórka, czy czasów studenckich, piszący dla dzieci mądre, dowcipne, świetne językowo, ale też dotykające trudnych tematów teksty. Też chciałam tak pisać, ale wydawało mi się, że nie potrafię, że brakuje mi tematu. Tak było do momentu, kiedy wpadłam na pomysł, by moją wcześniejszą „dorosłą” książkę przetłumaczyć na język dziecięcy. I tak powstała „Psygoda”.

Na zdj. Agata Włodarczyk, Przemek Bucharowski i Diuna (źródło: www.3wilki.pl).

Jaka jest koncepcja książki – narratorką całej opowieści jest Diuna?

Tak, narratorką i główną bohaterką historii jest Diuna, ten zabieg z jednej strony, sprawia, że świat widziany jest trochę z perspektywy dziecka, niejako „od dołu” i z wielkim zadziwieniem; z drugiej – pozwolił mi na zabawę językiem, która sprawia mi największą frajdę. Tak powstały psygody, psiastka (chociaż to konkretne słowo zaczerpnięte jest z psich blogów) czy psysmaki.

Moją koncepcją było stworzenie książki niejako dwupoziomowej. Jest to książka zarówno o psie i międzygatunkowej pso-ludzkiej przyjaźni, ale jednocześnie jest to książka podróżnicza, mająca przybliżać dzieciom przyrodę i kulturę Indii. Stworzenie tego połączenia było dla mnie największym wyzwaniem. Bo jak opisać obcy świat „widziany” psim nosem, tak, żeby było to zrozumiałe, ciekawe i zabawne? Przecież my – dwunożni posługujemy się głównie zmysłem wzroku, zupełnie inaczej niż czworonogi! Czy to połączenie się udało – trzeba zapytać czytelników.

Co przez opowieść Diuny chciałaś przekazać swoim małym czytelnikom? 

Najbardziej zależało mi na tym, by obudzić w młodych czytelnikach ciekawość świata, zainspirować do zadawania pytań, dziwienia się. Historia jest tylko pretekstem. Nie chciałam też moralizować. Jeśli czytające książkę dziecko samo lub wspólnie z dorosłym odnajdzie w tej opowieści morał – to dobrze, jeśli ważniejsza będzie sama przygoda – to równie dobrze. Bo przecież „prawdziwa psygoda nigdy się nie kończy!”

Do współpracy przy tworzeniu książki – od strony graficznej zaprosiłaś Ksenię Potępę. Jak ważnym elementem są tu ilustracje?

Ksenia Potępa to początkująca rysowniczka – co świetnie pasuje do początkującej pisarki. „Psygoda na czterech łapach” jest pierwszą książką, którą zilustrowała. Do współpracy zaprosiłam właśnie ją, bo zachwyciły mnie jej krótkie komiksy, których bohaterem jest tłuściutki i odrobinę leniwy Wombat i jego przyjaciele. Ksenia jest nie tylko ilustratorką, ale równoprawną współtwórczynią tej książki. Ilustracje do „Psygody” powstawały bowiem równolegle z tekstem, często się konsultowałyśmy i razem szukałyśmy najlepszych rozwiązań. To, jaki charakter ma Diuna, wynika między innymi z tego, w jaki sposób została narysowana. Dodatkowo – rysunki postaci Ksenia naniosła na realne zdjęcia z naszej podróży w Himalaje. Dzięki temu dzieci mogą jeszcze lepiej poznać przyrodę i kulturę Indii, a przecież jest to książka podróżnicza!

Do dzieci w jakim wieku skierowana jest książka?

Myślę, że do wspólnego czytania z rodzicami już od 3., 4 roku. życia. Każdy rozdział jest zamkniętą historią, maluch nie musi więc pozostawać skupiony bardzo długo. Samodzielni czytelnicy do około 10 roku życia też będą zadowoleni. Wiem, że po książkę sięgnął też chłopiec dwunastoletni i śmiał się do rozpuku.

Dzięki uprzejmości wydawnictwa i autorki, nasi czytelnicy mogą wygrać 2 egzemplarze książki „PSYgoda na czterech łapach”. Wystarczy odpowiedzieć prawidłowo na pytanie: Jak długą trasę pokonała Wataha w Himalajach? Odpowiedzi prosimy przesyłać do nas mailem: redakcja@niebywalesuwalki.pl. Konkurs trwa do 7 lipca do godz. 20.00. Zwycięzców wylosujemy.

Dodaj komentarz