„Mayday” – prosto z Dramatycznego niebawem w Suwalskim Ośrodku Kultury

Fot. Marcin Tylenda, arch. Niebywałych Suwałk

Sztuka mistrza farsy na deskach białostockiego Teatru Dramatycznego to połączenie zabawnej opowieści, brawurowej gry aktorskiej i znakomitej reżyserii. Ray Cooney napisał „Mayday” ponad trzydzieści lat temu, ale sztuka nie zestarzała się – wciąż bawi, ciągle jest chętnie oglądana przez widzów, nic dziwnego zatem, że liczne teatry włączają ją do swojego repertuaru.

Premiera „Mayday” w Teatrze Dramatycznym im. Aleksandra Wegierki w Białymstoku miała miejsce we wrześniu ubiegłego roku, niebawem – 24 kwietnia o godz. 19.00 – spektakl zostanie zaprezentowany w SOK-u, w sali im. Andrzeja Wajdy.

Sztuka (w oryginale nosząca tytuł „Run for Your Wife”) to pełna humoru komedia omyłek, nagłych zwrotów akcji, absurdalnych sytuacji. Autor każe swemu bohaterowi zmagać się z systemem, lawirować w relacjach rodzinnych, wciągać postronne osoby w swój życiowy galimatias, a wszystko to dlatego, że poczciwy taksówkarz John Smith w pewnym momencie życia doszedł do wniosku, iż jedna żona to za mało… Bardzo ryzykowną decyzję udaje mu się wcielić w życie i z sukcesem przed dłuższy czas realizować z racji swego zawodu – John jest taksówkarzem, a skrupulatnie prowadzony grafik spotkań z małżonkami pozwala bigamiście spokojnie i miło egzystować. Do czasu!

Wypadki chodzą po ludziach – mówi przysłowie, a John zapewne wiele by dał, aby ten konkretny wypadek uliczny nie stał się jego udziałem, bo w jego konsekwencji sporo osób zaczyna się taksówkarzem interesować, obie żony niepokoją się o niego, a dwaj komisarze – zbytnio wnikają w jego prywatne sprawy. Jednak męska solidarność i dobry sąsiad pod bokiem pozwolą być może wybrnąć z twarzą z tego galimatiasu… Czy tak się stanie – warto przekonać się oglądając najlepszą – według opinii krytyków – farsę brytyjskiego komediopisarza.

Widzowie docenią z pewnością reżyserię Witolda Mazurkiewicza (który odpowiada także za scenografię oraz opracowanie muzyczne spektaklu), dobór aktorów i ich zaangażowanie w oddanie emocji postaci (na scenie zobaczymy Marka Tyszkiewicza w roli taksówkarza, Justynę Godlewską-Kruczkowską oraz Arletę Godziszewską w rolach jego żon, policjantów kreują Bernard Bania i Franciszek Utko, zaś pomocnego sąsiada, Stanley’a – Sławomir Popławski, świetnie potrafiący przeobrazić się z bezrobotnego nieudacznika w swe kompletne przeciwieństwo).

Niemal dwie godziny świetnej zabawy, żartów sytuacyjnych i językowych, humoru – czasem nieco rubasznego – to propozycja lekkiej rozrywki i poprawienia sobie nastroju. Warto dać się zaprosić do podwójnego świata Johna Smitha.

Teatr Dramatyczny: „Mayday” po premierze (foto)

W naszym konkursie wygrać można jedno podwójne zaproszenie na spektakl, który zobaczyć będzie można 24 kwietnia o godzinie 19.00 w SOK-u, w Sali im. A. Wajdy. Aby wziąć udział w konkursie, wystarczy odpowiedzieć na pytanie: Jedną z ról w „Mayday” kreuje ceniony aktor Krzysztof Ławniczak. W kogo się wcielił i jaka jest jego najsłynniejsza rola (i najdłużej kreowana) w przedstawieniach prezentowanych na deskach Teatru Dramatycznego im. A. Węgierki? Odpowiedzi prosimy przesyłać do nas na adres: redakcja@niebywalesuwalki.pl do dnia 18 kwietnia 2018 roku do godz. 12.00. Zwycięzcę wylosujemy. Zaproszenie wygrał Stanisław Brzozowski.

Teatr Dramatyczny w Białymstoku zaprasza na spektakl „Mayday” w Suwałkach

Dodaj komentarz