Miniony rok upłynął szacownemu jubilatowi bardzo pracowicie, choć trzeba od razu przyznać, że wszelka aktywność nie jest profesorowi Strumille obca. Podziwiany za wielość dyscyplin artystycznych, które uprawia, mnogość pasji i ogrom osiągnięć, ze skromnością stwierdza, że „dopóki człowiek żyje, musi coś robić”.
Autorka: Katarzyna Otłowska
Rok 2017 został ogłoszony rokiem Andrzeja Strumiłły, co wiązało się ze spotkaniami, uroczystościami, wizytami, rozmaitymi imprezami, które udokumentowane i opisane zostały w najnowszym wydawnictwie osoby profesora dotyczącym – albumie zatytułowanym „W drodze”. Jego promocja była także okazją do spotkania z wielkim artystą, zapytania o plany, o to, co go obecnie zajmuje.
Spotkanie z profesorem prowadził Andrzej Kalinowski, prezes Fundacji Sąsiedzi, która m. in. wydała kilka albumów Andrzeja Strumiłły. Można zatem powiedzieć, że była to wręcz przyjacielska rozmowa, a nastrój ten udzielił się wszystkim przybyłym.
Zapytany o to, nad czym się w tej chwili pracuje, profesor zdradził, że zajmuje go praca redakcyjna i autorska. Odbył niegdyś wiele podróży, a owocem tych wypraw jest ogrom zdjęć. Z chęci podzielenia się nimi z odbiorcami narodził się pomysł stworzenia książki o świątyniach Azji, o mitach, filozofii, religii.
Kolejny projekt, to album o łosiu biebrzańskim, ale profesor zamierza także kontynuować notatki poetyckie, pracuje nad cyklem prac plastycznych związanych z motywem mandali, planuje też – w ramach filharmonii AUKSO – spotkanie w Maćkowej Rudzie.
Wtorkowe spotkanie było też okazją do wysłuchania fragmentów dzienników profesora (były to wspomnienia z azjatyckich podróży, w tym dramatyczna historia utraty zdjęć i aparatów przypadkowo zostawionych w hotelu przez znajomego profesora), a także wierszy. Poetyckie obrazy chwil, życia, śmierci, filozoficzne przemyślenia ujęte w metaforyczną formę to niebanalny portret codziennej egzystencji, zderzenia porządków, zaskakujących przemian, trwania i stawania się. Odczytane przez autora wzruszyły, poruszyły, skłoniły do refleksji.
Foto: Katarzyna Otłowska, Wojciech Otłowski – www.wojciech-otlowski.pl











