Specjalnie dla czytelników naszego portalu autor albumu „Polska Wschodnia” wybitny fotograf, Adam Bujak o Polsce Wschodniej, jakiej naprawdę nie znamy.

Red: Dlaczego Polska Wschodnia pochłonęła tyle lat Pana pracy. Ten rejon kraju konsekwentnie badał Pan już od lat siedemdziesiątych?

Adam Bujak: To było moje marzenie. Mój dziadek był legionistą, uciekł w 1924 roku z Sybiru i trafił na Podlasie. Ponieważ z wykształcenia jest leśnikiem zamieszkał w leśniczówce, w Bobrówce – właśnie na Podlasiu. Bardzo dobrze czuję się w tych rejonach i mógłbym tu zamieszkać. Te ziemie regularnie fotografuję od 1976 roku po dzisiejszy dzień.

Red: W jaki sposób wybierał Pan miejsca i tematy do fotografowania?

Adam Bujak: Do każdej podróży bardzo się przygotowuję. Dużo czytam. Przed wyprawą na moim biurku przeważnie leżą sterty książek, a zwłaszcza przewodników. Dzięki temu zawsze wiem, gdzie jadę i po co. Niekiedy zbaczam z trasy, bo zdarzają się niezaplanowane zdjęcia. Tak było w 1990 roku, gdy przez przypadek dowiedziałem się, że Święta Góra Garbarka się pali. Byłem akurat w pobliżu i uwieczniłem na zdjęciach płonące resztki cerkwi Przemienienia Pańskiego.

Red: Co było najcenniejsze podczas tych podróży?

Adam Bujak: Serdeczność ludzka, której doświadczałem za każdym razem. Pewnego dnia przybyłem do Kalwarii Pacławskiej. Chciałem sfotografować Misterium Męki Pańskiej odgrywane co roku. Pogoda była paskudna, więc ludzie chcieli ograniczyć się do odegrania scen z życia Chrystusa, wokół kościoła. Gdy zobaczyli, że przyjechałem, postanowili kontynuować tradycję i pasyjne widowisko odbyło się jak co roku, przy kapliczkach – stacjach Drogi Krzyżowej. Z wielką życzliwością spotkałem się także wśród myśliwych w Bieszczadach. Specjalnie dla mnie przygotowali specjalny tunel, w którym w środku lasu czekałem na sfotografowanie zwierząt. Jak na złość, dwa pierwsze dni były bezowocne. Gdy zaczynałem już wątpić, że nie uda mi się zobaczyć nawet zająca trzeciego dnia pomaszerowało tuż przed obiektyw stado żubrów. Zwierzęta powąchały tunel, po czym szybkim galopem zawróciły, uciekając w drugą stronę. Moje wyczekiwanie na dobre zdjęcie się opłaciło.

Red: Czego Pana te podróże po Polsce Wschodniej nauczyły ?

Adam Bujak: Że nie wiem wszystkiego o tej przepięknej części kraju. To właśnie tam, w Żarnowcu koło Krosna odwiedziłem dworek, w którym pomieszkiwała Maria Konopnicka, zobaczyłem miejsce w Woli Okrzejskiej, w którym Henryk Sienkiewicz spędził pierwszych dziewięć lat swojego życia.

Bardzo dziękuję za rozmowę.

Notowała Anna Mączka

Album można kupić tutaj – https://bialykruk.pl/ksiegarnia/ksiazki/polska-wschodnia

https://www.youtube.com/watch?v=QN1vKv9E1hA&feature=youtu.be

Dodaj komentarz