W najbliższy piątek, 8 lutego o godz. 18.00 w Centrum Sztuki Współczesnej – Galerii Andrzeja Strumiłły w Suwałkach odbędzie się otwarcie wystawy prac Mariusza Woszczyńskiego – „Krajobrazy”.

Obrazy prezentowane na wystawie doskonale definiują obszar zainteresowań artysty – naturę. Jak zaznacza Izabela Muszczynko, kierownik CSW – Mariusz Woszczyński wiele podróżuje, a podróże swoje „zapisuje” właśnie w formie wizualnych „notatek”, których tematem jest przyroda i codzienność ludzi (rowerzyści, fryzjerzy są obecni w wielu jego pracach).

– Malarstwo artysty to notatka, charakteryzująca się szybkimi pociągnięciami pędzla i bogatą kolorystyką, poprzez którą Mariusz Woszczyński stara się uchwycić w pamięci określoną chwilę – dodaje I. Muszczynko. Wśród prac odnaleźć można krajobrazy z Marsylii, Suwalszczyzny i Kresów – Krzemieńca czy Kamieńca Podolskiego.

Jak napisał Jacek Dyrzyński (w katalogu do wystawy: Mariusz Woszczyński, „Postacie i krajobrazy”): (…) artysta ma silną potrzebę obrazowania ginącego klimatu Kresów. Woszczyński jest kronikarzem miejsc, sytuacji i emocji.

Spośród 32 obrazów prezentowanych na wystawie aż 25 to krajobrazy o tematyce kresowej, pozostałe to pejzaże południowe.

Wystawę będzie można oglądać w Centrum Sztuki Współczesnej przez miesiąc.

Mariusz Woszczyński to absolwent warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych i jednocześnie profesor tej uczelni (od 2005 roku prowadzi pracownię rysunku i malarstwa). Miał wiele wystaw indywidualnych w Polsce, Chile, Francji i Niemczech. Otrzymał wiele ważnych nagród, min. w 2006 roku – nagrodę kwartalnika EXIT. W latach 90. odbył zagraniczne stypendia twórcze (w Marsylii, Dusseldorfie i Brukseli). Szczególnie pobyt we Francji zaowocował w twórczości artysty licznymi cyklami krajobrazów śródziemnomorskich i pejzaży południowej Francji (min. cykl „Rowerzyści” czy „Fryzjerzy”). W późniejszych latach wielką pasją artysty stały się Kresy, do których odbył także wiele podróży. Ten duży obszar ziem (dziś należących do Litwy, Ukrainy i Białorusi) jest dla artysty również prywatnie ważny i emocjonalny, jego dziadkowie pochodzili z kresów.

W tym roku w Centrum Sztuki Współczesnej będzie można obejrzeć wystawy: Andrzeja Strumiłły „Mandale”; Marceliny Ratajczak (suwalczanki mieszkającej w Anglii), Aleksandry Batury (z Augustowa – prywatnie córki Juliusza Szczęsnego Batury – znakomitego twórcy exlibrisów) oraz fotografie studentów Akademii Fotografii i Przedsiębiorczości z Białegostoku. W galerii będą też prezentowane rzeźby Algisa Kasparaviciusa z Litwy.

Warto przy tej okazji wspomnieć, że w grudniu 2018 roku upłynęło 10 lat istnienia Centrum Sztuki Współczesnej – Galerii Andrzeja Strumiłły w Suwałkach. Z tej okazji w marcu planowany jest jubileusz ze wspomnianą już prezentacją rysunków oraz wielkoformatowych obrazów olejnych autorstwa Andrzeja Strumiłły, a także krótki pokaz multimedialny i kameralny koncert. W czasie 10 lat w galerii odbyły się wernisaże artystów z Polski, Europy, USA i Azji: Hu Jigao (Chiny), Ellen Banks (USA), Chris Hernandez (USA), Mattia Listowski (Francja), Kunotas Vildziunas (Litwa), Valentyna Shoba (Białoruś) czy Oleg Denysenko (Ukraina). Galeria prezentowała także znakomitych polskich artystów, takich jak: Rafał Olbiński, Andrzej Jan Piwarski, Wiesław Szumiński, Joanna Rusinek i Filip Kalkowski, Andrzej Różycki, Andrzej Wajda i Krystyna Zachwatowicz, Jan Kanty – Pawluśkiewicz i Jerzy Skolimowski.

Fot. Niebywałe Suwałki

Dodaj komentarz