Pracownicy Wydziału Komunikacji Urzędu Miejskiego w Suwałkach przesyłali mailem informacje, które nie powinny wypłynąć z miejskiego systemu informatycznego – dane adresowe petentów, numery PESEL, zdjęcia. Proceder odkryli miejscy informatycy. Naczelnik wydziału została dyscyplinarnie zwolniona z pracy, a pozostali urzędnicy otrzymali nagany.

Jak tłumaczy Kamil Sznel, kierownik Biura Prezydenta Suwałk – o tym, że z Urzędu Miejskiego wypływają informacje niejawne, najpierw dowiedzieli się informatycy, którzy mają wgląd w to, jakie czynności urzędnicy wykonują na sprzęcie służbowym. Tego typu monitoring jest zgodny z polityką bezpieczeństwa informacji w UM w Suwałkach. Przesyłanie dokumentów na zewnętrzne nośniki danych to złamanie tych przepisów. A do takiej sytuacji doszło w tym przypadku.

– Uwagę informatyków zwróciło masowe ładowanie plików na zewnętrzny dysk i przesyłanie ich na prywatne konto mailowe. Były wśród nich dokumenty zawierające m.in. dane adresowe, zdjęcia, numery PESEL – tłumaczy Kamil Sznel, dodając, że pracownicy Wydziału Komunikacji wysyłali mailem te pliki do naczelnik przebywającej w tamtym czasie na zwolnieniu lekarskim, w dodatku na jej polecenie. Gdy doszło do ujawnienia sytuacji, naczelnik została zwolniona dyscyplinarnie, a pracownicy zostali ukarani. Była już naczelnik miała tłumaczyć, że chciała monitorować to, co dzieje się w wydziale pod jej nieobecność.

– To nie zamyka sprawy. Prawo nas zobowiązuje do zawiadomienia organów, takich jak: Główny Inspektor Danych Osobowych, prokuratura, Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. To też uczyniliśmy – informuje Kamil Sznel. – Poprosiliśmy, bo tylko poprosić mogliśmy, byłą już panią naczelnik o wykasowanie plików – dodaje Sznel.

Ogłoszenie konkursu na naczelnika Wydziału Komunikacji w Suwałach nastąpi w najbliższym czasie.

Dodaj komentarz