W związku wydaniem przez suwalską grupę Susz płyty „Romans” rozmawiamy z gitarzystą Janem Czernieckim

Jan Czerniecki
© 2019 Wojciech Otłowski

 

Od kiedy istnieje SUSZ. W jakich okolicznościach doszło do jego powstania?

Zespół zaczął się od duetu mojego i Moniki. Zaczęliśmy szukać wspólnego mianownika muzycznego w 2012 roku. To była próba łączenia muzyki rockowej z folkową. Wtedy zaczęliśmy tekstom piosenek ludowych nadawać inne melodie, aby pasowały do około rockowych klimatów.

 

 

Zatem od powstania zespołu minęło siedem lat. Jakie fluktuacje następowały w składzie przez ten czas?

Pierwszy rozszerzony skład zespołu był bardzo rockowy: gitara, bas, perkusja, wokal. Później zaczął się okres grania bez basu, ale za to z instrumentami dętymi. W składzie Monika Rudowicz (wokal), Magdalena Sowul (klarnet, wokal), Adam Pogorzelski (klarnet), Zygmunt Szulc (perkusja) w 2015 roku nagraliśmy nasze pierwsze wydawnictwo. Były to utwory do wierszy Mariny Cwietajewej nagrane na „setkę”. Można je znaleźć w internecie.

Około dwóch lat temu wykrystalizował się obecny skład: Monika Rudowicz – śpiew, Jan Czerniecki – gitara, Jerzy Korzun – perkusja, Piotr Skowroński – akordeon, Józef Stankiewicz – kontrabas. Wprowadzenie akordeonu i kontrabasu zmieniło nasze brzmienie. W tym składzie nagraliśmy nasze najnowsze wydawnictwo.

To co charakteryzowało wszystkie składy to różnorodność stylistyczna członków zespołu. Obecnie też jest tak. Inspirują nas różne rzeczy, rock, folk, jazz, muzyka tradycyjna, muzyka klasyczna. Korzystając z okazji chciałbym podziękować wszystkim byłym członkom zespołu. Każdy z nich przyczynił się do rozwoju SUSZu.

 

 

Jak doszło / co doprowadziło do nagrania płyty?

W obecnym składzie zaczęliśmy komponować muzykę do wierszy Bolesława Leśmiana. Pojawiła się potrzeba rejestracji 🙂 Materiał wydał się nam na tyle wartościowy, że chcieliśmy nagrać go w wyjątkowej odsłonie. A na to potrzebowaliśmy środków, których nie mieliśmy. Stąd pomysł, aby zdobyć dofinansowanie na wydawnictwo. Napisałem wniosek o Stypendium Miasta Suwałki, który został rozpatrzony pozytywnie.

Płyta zespołu Susz – Romans
© 2019 Wojciech Otłowski

 

 

Czy nagralibyście ten krążek, gdyby nie stypendium?

Bez dofinansowania byłoby oczywiście ciężej. Pewnie płyta by powstała, ale dłużej by to trwało i nie miałaby tego brzmienia.

17 II 2019, Suwałki – SOK; wręczenia stypendiów i nagród UM w Suwałkach w dziedzinie kultury za 2018 rok – od prawej: Jan Czerniecki, Justyna Rekść-Raubo , Grzegorz Bogdan
© 2019 Wojciech Otłowski

 

Jak długo trwała praca nad materiałem?

Pierwsza sesja nagraniowa odbyła się w maju, ostatnia w październiku. Nagrywaliśmy materiał etapami, bo na początku naszych zmagań z płytą jeszcze wszystkie utwory nie były zaaranżowane.

Gdzie nagrywano album? Jak wspominacie sesje?

Nagrywaliśmy go w suwalskim Studio OM. Bliskość miejsca dała nam komfort pracy. Atmosfera w studio OM jest bardzo przyjazna. Dużo fajnych doświadczeń. Gorąco polecam 🙂

 

Jacy goście pojawiają się na płycie?

Pisząc projekt założyłem pojawienie się gości na płycie. Chciałem urozmaić brzmienie niektórych utworów. Zależało nam na tym, aby pojawiający się goście byli związani z Suwalszczyzną.
W „Piosence” na klawiszach zagrał Grzegorz Bogdan (kompozytor, aranżer, dyrygent, nauczyciel). W „Puściła po stole swawolący wianek” partię saksofonu nagrał Maciej Popiel (związany z Orkiestrą Klezmerską Teatru Sejneńskiego). W „Szczęściu” na cymbałach i mbirze zagrał Radek Polakowski (multiinstrumentalista, który gra m. in. w zespole Pablopavo i Ludziki). Na cymbałach w utworze „Romans” pojawia się Ania Broda (kompozytorka, prowadzi warsztaty muzyczne dla dzieci), która jako jedyna nie pochodzi z Suwalszczyzny, ale jest z naszym regionem zaprzyjaźniona i często tutaj bywa.


Kto zajął się oprawą graficzną płyty?

Nowe logo oraz okładkę do płyty opracowała Marta Taraszkiewicz, suwalska malarka i graficzka. Przygotowała też artystyczne wizualizacje do naszych utworów. Jedną z nich można zobaczyć na YouTubie:

Czy Waszym zdaniem jakaś kompozycja jest warta szczególnej uwagi? A może inaczej: czy słuchacze zwracają uwagę na na jakiś szczególny utwór? Na przykład Wojciech Otłowski, który robił zdjęcia na paru waszych koncertach, po pierwszych przesłuchaniach płyty (ale na plikach mp3) pod względem kompozytorsko-aranżacyjnym zwrócił uwagę na trzy kawałki. „Piosenka” jak sam tytuł wskazuje, jawi się jako prosta forma, ale przy tym jakże klimatyczna! Całkiem odmienny jest rozedrgany utwór „Puściła po stole swawolący wianek”. Za muzyczny rozgardiasz odpowiedzialny jest tam nie tylko akordeon, ale także gitara i saksofon. No i jeszcze transowa „Róża” z akuratnym, nieco hipnotycznym pochodem basowym. Acz i rola akordeonu jest tu nie do podważenia!

Dziękuję w imieniu zespołu, to bardzo miłe słowa. Nasi słuchacze najczęściej zwracają uwagę na „Gdybym spotkał ciebie znowu pierwszy raz…”, być może ze względu na jego dynamikę. ponieważ każdy w zespole ma inny gust muzyczny to każdy ma inny swój ulubiony utwór 🙂

Dla czytelników Niebywałych Suwałk mamy dwa egzemplarze tego wyjątkowego wydawnictwa muzycznego. Można je zdobyć biorąc udział u konkursie. Wystarczy odpowiedzieć na pytanie: Jaki legendarny prezenter radiowy emitował w swej kultowej audycji nagrania z minialbumu Suszu z wierszami Mariny Cwietajewej?

Stara płyta Suszu z wierszami Mariny Cwietajewej
© 2019 Wojciech Otłowski

Prosimy o przesyłanie odpowiedzi drogą mailową na adres: redakcja@niebywalesuwalki.pl do niedzieli, 29 grudnia, do godziny 12.00. Płyty wygrywają: ulikl i Agnieszka Wojtych-Kowalewska.

Relacje z wcześniejszych koncertów grupy Susz:

Susz na 24. finale WOŚP

Susz na kobiecym wernisażu

Susz na Placu Konopnickiej 2016

Susz w Rozmarino

Susz na Nocy Bibliotek

Susz – Palinocka w Dowspudzie

Susz na Placu Konopnickiej 2019

Leave a Reply