XV sesja Rady Miejskiej w Suwałkach rozpoczęła się uroczystym i szczególnym akcentem. Na tuż przed świętami odbywające się obrady przyszli harcerze ze światełkiem betlejemskim, które przekazali przedstawicielom władz miasta.

Radni zebrali się w celu debatowania nad budżetem miasta na 2020 rok, zatem ta pogodna atmosfera nie trwała długo. Kwestie finansowe wywołują duże emocje, zwłaszcza że plany na przyszły rok nie są tak optymistyczne, jak w odniesieniu do obecnego.

Zdecydowanie mniejsze dochody, budżet uzależniony od dotacji, subwencji, ograniczenie roli samorządu w decydowaniu o sprawach finansowych, duże potrzeby, zaciągnięty kredyt i konieczność wzięcia kolejnego – to trudne kwestie wiążące się z planami budżetowymi.

Prezydent Czesław Renkiewicz nie krył, że decyzje podejmowane na szczeblu centralnym wpływają niekorzystnie na sytuację w mieście. Obniżenie podatku PIT, mniejsze wpływy z subwencji oświatowej, niewielkie na razie wypływy z CIT – to wszystko sprawia, że dochody, choć wyższe niż w roku ubiegłym, to jednak nie wystarczą na pokrycie wszystkich wydatków, a przecież wiele inwestycji udało się już zakończyć, zatem sporo obciążeń mniej ma miasto. Prezydent podkreślił także, że problemy z ustaleniem budżetu to nie tylko bolączka naszego miasta. Z tym tematem borykają się wszystkie samorządy.

Planowane dochody to niemal 488 mln zł, wydatki – nieco ponad 498 mln zł. Deficyt zostałby pokryty ze środków pochodzących z zaciągniętego kredytu. Dużą pozycję w planach zajmują wydatki na oświatę i wychowanie, na rodzinę, pomoc społeczną. To efekt tego, że stajemy się państwem socjalnym – zauważył prezydent Renkiewicz. – Ale choć te pieniądze zostają u nas, napędzają konsumpcję, to dla miasta nie generują one przychodów – podkreślił.

Choć plany inwestycyjne na rok 2020 są skromniejsze, to w zamierzeniach jest sporo pozycji, m.in. wymiana oświetlenia na oszczędniejsze, ledowe, budowa ul. Miłosza i ul. Kochanowskiego na nowym osiedlu, rewitalizacja łaźni, rozbudowa Szkoły Podstawowej nr 4, rozbudowa infrastruktury Zespołu Szkół nr 6 w Suwałkach w ramach poprawy jakości kształcenia zawodowego, rewitalizacja elewacji I LO. W planach było także odświeżenie fasady ratusza, jednak po konsultacjach 700 tys. zł, które na ten cel byłyby przeznaczone postanowiono wydać na remont zaplecza basenu sportowego znajdującego się przy SP nr 10. Są jednak szanse na wygospodarowanie funduszy na odnowienie siedziby władz miasta, co w roku jubileuszu Suwałk jest także ważnym przedsięwzięciem.

Założenia budżetu wzbudziły wiele kontrowersji u radnego PiS-u, Jacka Juszkiewicza, który odwołując się do biblijnych nawiązań negatywnie wyraził się o przedstawionych planach, wytknął brak perspektywicznego myślenia, brak troski o istniejące obiekty. Ubolewał, że nie zostały zabezpieczone środki na funkcjonowanie instytucji ważnych dla codziennej egzystencji suwalczan, czego przykładem byłby sprzęt Zarządu Dróg i Zieleni w Suwałkach. Kończąc swą wypowiedź przywołał jeszcze sportową terminologię i stwierdził, że taki budżet dostaje czerwoną kartkę.

Przedstawiciel klubu radnych „Łączą nas Suwałki”, Wojciech Pająk, przywołał przykład innych miast – w Helsinkach, aby uczcić stulecie odzyskania niepodległości, zbudowana została za 100 tysięcy euro nowoczesna, piękna biblioteka. Na takie przedsięwzięcie nas nie stać, ale inne przykłady dowodzą, że sytuacja Suwałk daleka jest od czarnych wizji snutych przez przedmówcę – stwierdził. Problemy z ustaleniem budżetu mają władze wszystkich miast i radzą sobie z nimi rozmaicie – w Gdańsku postanowiono później włączać oświetlenie, w Białymstoku i Poznaniu zapowiedziano podwyżki cen komunikacji miejskiej, w Kaliszu obcięto dotację dla biblioteki, co może wiązać się z zamknięciem filii, Olsztyn z kolei obciął dotacje dla niepublicznych żłobków. – Na tym tle Suwałki prezentują się stabilnie, hamujemy na czas z inwestycjami, zatem nie będziemy musieli ciąć wydatków bieżących – zauważył radny Pająk potwierdzając poparcie klubu „Łączą nas Suwałki” dla planu budżetu przedstawionego przez prezydenta.

Głos zabrał także Sławomir Sieczkowski, przedstawiciel klubu „Mieszkańcy Suwałk”. Nie był tak krytyczny jak pierwszy z wypowiadających się radnych, ale także nie krył niezadowolenia z kształtu budżetu. Stwierdził, że jest to budżet trwania, a nie rozwoju, że nie ma w nim pochylenia się nad mieszkańcami. Ubolewał, że nie analizuje się sensu inwestycji pod kątem ich funkcji społecznej. Wyraził też protest przeciwko przeznaczaniu funduszy za sprzedaż mieszkań komunalnych na bieżąca konsumpcję czy pokrywanie deficytu. Niepokoi go także brak realnego pomysłu na ograniczenie zadłużenia miasta, zatem zapowiedział brak poparcia jego klubu dla budżetu.

Jacek Niedźwiedzki z ugrupowania Platforma, Nowoczesna Koalicja Obywatelska z kolei dostrzegł analogię między obecnymi wydatkami i planami na rok przyszły, ocenił budżet jako obywatelski, ukierunkowany na socjal, co odpowiada potrzebom społeczeństwa i zapowiedział jego poparcie.

Gościem XV sesji był Paweł Krutul, pochodzący z Białegostoku poseł, również zabrał głos dzieląc się swoimi doświadczeniami i spostrzeżeniami dotyczącymi budżetu jego rodzinnego miasta. Tam deficyt wynosi 173 mln zł, a powodem tego braku jest i zbyt mała subwencja na oświatę, i mniejszy PIT. Lekarstwem ma być podniesienie cen biletów komunikacji miejskiej, ale to rozwiązanie budzi głośne protesty mieszkańców. Poseł uważa, że Suwałki są w zdecydowanie lepszej sytuacji, docenił bazę sportową, lotnisko, które umożliwi nawiązanie kontaktów z inwestorami z Europy Wschodniej i Zachodniej.

Odpowiadając na zarzuty klubów PiS oraz Mieszkańcy Suwałk, Czesław Renkiewicz wyjaśnił, planowany budżet to budżet optimum, uwzględniający właśnie potrzeby, utrzymanie na właściwym poziomie stworzonych obiektów, inwestycji. Wspomniał o mającym rozpocząć działalność w styczniu Centrum Usług Wspólnych, zdradził, że ma kolejne plany o podobnym charakterze. Podkreślił, że pieniądze na remonty są przewidziane i nie jest tak, jak zarzucał Sławomir Sieczkowski, iż zyskane ze sprzedaży mieszkań fundusze mają inne przeznaczenie.

Ostatecznie radni Rady Miejskiej w Suwałkach przyjęli 14 głosami za przy 7 przeciw i 2 wstrzymujących się projekt Budżetu Miasta Suwałki na 2020 rok. Tak samo radni głosowali nad projektem Wieloletniej Prognozy Finansowej Miasta Suwałki na lata 2020-2040.

W części dotyczącej wniosków radnych głos zabrał Wojciech Pająk, który zaapelował o zwrócenie uwagi na wycinkę drzew w Suwałkach i poprosił o wcześniejsze informowanie na temat takich planów.

Jakie jeszcze uchwały zostały podjęte na grudniowej sesji – sprawdź tutaj: https://um.suwalki.pl/mieszkaniec/aktualnosci,4002/zaproszenie-na-xv-sesje-rady-miejskiej,2582344

Dodaj komentarz