To już tradycja (2019, 2018, 2016, 2015) , że w styczniu noworoczny koncert organizowany przez Suwalski Ośrodek Kultury skupia liczne grono melomanów. Stałe komponenty to wspaniała muzyka, nietuzinkowe wykonania, żart, humor, szeroki wachlarz artystycznych doznań.

Niedzielną Galę Noworoczną (19 stycznia) otworzył Włodzimierz Ciborowski, który zaprosił na scenę prezydenta Suwałk. Czesław Renkiewicz nawiązał do rocznicy trzechsetlecia grodu nad Czarną Hańczą i skorzystał z okazji, by zaprosić na wielki zjazd suwalczan – jego planowany termin to połowa sierpnia.

Koncert rozpoczęło wykonanie Piano Trio c-moll, op. 1 nr 3 Ludwiga van Beethovena – z naszym rodzimym akcentem, gdyż przy fortepianie zasiadła suwalczanka, Gabriela Bielecka. Oprócz niej w skład trio weszły wiolonczelistka Radosława Lascar oraz skrzypaczka Katarzyna Krochmalny. Wybór utworu nawiązuje do szczególnego jubileuszu – w tym roku przypada 250. rocznica urodzin wybitnego kompozytora.

Po krótkiej technicznej przerwie prowadzenie koncertu przejęła Aleksandra Świdzińska, która nie tylko dowcipnie zapowiadała kolejne utwory, ale także prezentowała swoje umiejętności wokalne. Oprócz kobiecego głosu był i męski – na scenie atmosfery była i uroczysta, i nieco familiarna, gdyż drugim śpiewającym artystą w tej części programu był tata Aleksandry – Leszek Świdziński. Solistom towarzyszyła Suwalska Orkiestra Kameralna pod batutą Krzysztofa Kozakiewicza.

Klasyczne operowe i operetkowe arcydzieła, a także ponadczasowe przeboje nurtu muzyki rozrywkowej artyści wykonywali solowo i w duecie. Zabrzmiały między innymi arie z oper „Tosca”, „Straszny dwór”, „Nessun dorma” z „Turandota”, arię Tassila „Graj Cyganie” z operetki „Hrabina Marica” oraz takie przeboje muzyki rozrywkowej jak „Sway”, „Perhaps, Perhaps, Perhaps”, „Americano”, „Quando quando”, „Only you”, „Esperanza tango” czy „Something stupid”.

Foto: Wojciech Otłowski – www.wojciech-otlowski.pl

Dodaj komentarz