27 XI 2021; Suwałki - Stadion Miejski; eWinner 2 liga; Wigry - KKS 1925 Kalisz 3:0 © 2021 Wojciech Otłowski

Piękny prezent sprawili kibicom piłkarze Wigier, którzy w ostatnim domowym meczu przed rundą wiosenną odnieśli spektakularne zwycięstwo nad KKS 1925 Kalisz. Trzy gole dały suwalczanom trzy punkty, gościom nie udało się ani razu umieścić futbolówki w bramce, dobrze bronił Hieronim Zoch, zatem choć dzień był chłodny, to atmosfera na Zarzeczu bardzo gorąca.

Wygrana tym bardziej cieszy, że ostatnie spotkania z drużyną z Kalisza nie były dla biało-niebieskich szczęśliwe (przypomnijmy choćby mecz o baraże w ubiegłym sezonie). Dodatkowo to właśnie przeciwnicy byli – wprawdzie minimalnie – wskazywani przez bukmacherów jako zwycięzcy.

Choć to jeszcze listopad, były obawy o to, czy mecz się odbędzie, a to z powodu obfitych opadów śniegu. Od rana zatem pracownicy OSiR-u przygotowywali boisko do gry. Za te ofiarne działania dziękował Grzegorz Mokry, trener Wigier:

27 XI 2021; Suwałki – Stadion Miejski; eWinner 2 liga; Wigry – KKS 1925 Kalisz 3:0; Grzegorz Mokry
© 2021 Wojciech Otłowski

 

Dobra passa zaczęła się już w pierwszej połowie. Zdobyty w 27 minucie po stałym fragmencie gry przez Mikołaja Łabojkę gol pokazał, że zawodnicy Wigier doskonale się rozumieją, a do tego popracowali nad tym elementem gry. Trafienie było okazją do symbolicznego uczczenia faktu, iż w tym tygodniu powiększyła się rodzina Patryka Mularczyka, zatem po golu była i „kołyska”.

Można by powiedzieć, że prowadzenie uskrzydliło biało-niebieskich. Ale pomimo dobrych sytuacji – i to w sumie dla obu zespołów – wynik do przerwy się nie zmienił. A po niej zawodnicy wrócili jakby z nową energią – i zamienili ją na dwa kolejne trafienia! Najpierw Mariusz Rybicki wykorzystał długie podanie, wyprzedził obrońcę i oddał strzał mniej więcej z piętnastu metrów. Bramkarz gości był w tej sytuacji bez szans. A zawodnicy Wigier znów zrobili „kołyskę”, bo Patryk Mularczyk został podwójnym tatą: bliźniaków Oliwiera i Nikodema.

Do dwóch trafień kolejne dorzucił Kacper Zaborski, który w tym meczu grał w podstawowej jedenastce. Dziewiętnastoletni napastnik celnie dobił piłkę z odległości około dziewięciu metrów po tym, jak „wypluł” ją bramkarz kaliszan.

Szkoleniowiec gości, Bogdan Zając, gratulował zwycięstwa, choć jak stwierdził, wynik mógłby być zupełnie inny, gdyby nie popełnione przez jego drużynę błędy:

27 XI 2021; Suwałki – Stadion Miejski; eWinner 2 liga; Wigry – KKS 1925 Kalisz 3:0; Bogdan Zając
© 2021 Wojciech Otłowski

 

Trener biało-niebieskich, Grzegorz Mokry, cieszył się ze zmiany w stylu gry swoich podopiecznych. Podkreślił, że wysoki pressing dał wymierne efekty:

 

 

Ostatni już mecz w rundzie jesiennej zaplanowany został na 4 grudnia. Wigry zagrają na wyjeździe z Olimpią Elbląg.

Wigry Suwałki – KKS 1925 Kalisz 3:0 (1:0)

Bramki: Mikołaj Łabojko (27′), Mariusz Rybicki (47′), Kacper Zaborski (84′)

Foto w postaci slajdów: Wojciech Otłowski

Leave a Reply