Część mieszkańców miasta, w czasie takich dni jak dzisiejszy, grzęźnie w śniegu, błocie, idąc poboczem drogi, którą pędzą TIR-y. To pokłosie decyzji radnych, którzy kierowali się wyłącznie czynnikami ekonomicznymi.

We wrześniu 2021 roku podczas sesji Rady Miejskiej głos zabrała Dorota Dębowska, pełnomocnik mieszkańców ulicy Studzieniczne – ulicy odległej od centrum, ale jednak wciąż pozostającej w granicach miasta Suwałk. Apelowała wówczas o zwrócenie uwagi na problem wykluczenia komunikacyjnego, które pojawi się wraz z wdrożeniem „zwykłego zarządu” organu wykonawczego, czyli w praktyce – ograniczeniu liczby kursów komunikacji miejskiej. W uzasadnieniu odpowiedzi na skargę mieszkańców pojawił się argument znikomego popytu na usługi transportu zbiorowego na linii nr 10.

Skutków oddalenia skargi na działalność prezydenta miasta, jak to często bywa, nie odczuli ani radni, ani urzędnicy, tylko zwykli ludzie, którzy mimo tego, że próbowali zareagować w czas, pisząc skargi i wnioski, nie osiągnęli zamierzonego celu. Linia nr 10 to linia kursująca wyłącznie w dni powszednie, z której korzystają głównie dzieci i młodzież. Każdy, kto chciałby w ciągu dnia (nie po godz. 7.00) dojechać do miasta, nie ma zbyt dużego wyboru – może iść pieszo, prosić o pomoc sąsiada posiadającego samochód, skorzystać z roweru, bądź autobusu PKS Nova i zapłacić za przejazd więcej niż za bilet komunikacji miejskiej – pomysł mieszkańców związany z wprowadzeniem dopłat do biletów PKS również nie został uwzględniony. „Dziesiątka” kursuje dwa razy dziennie (przyp. redakcji – na zasadzie dwóch par kursów), aby dzieci do szkół dowieźć i je odebrać. Dodatkowo, na co zwraca uwagę Dorota Dębowska – mieszkańcy nie mają w okolicy przystanku dla wysiadających, autobus zatrzymuje się w okolicach Jasionowa.

Mieszkańcom bardzo zależałoby na uruchomieniu przynajmniej jednego dodatkowego kursu w ciągu dnia. Dorota Dębowska, działająca oficjalnie jako pełnomocnik mieszkańców, sądzi, że to plan nieosiągalny.

– Dla urzędników liczą się tylko czynniki ekonomiczne, nie ludzie. Nikogo nie obchodzi, że ta droga jest niebezpieczna, a my chodzimy poboczem, zimą nieodśnieżonym – tłumaczy, dodając, że w mieście warto by było przeanalizować organizację kursów, nie tylko tych, związanych z linią nr 10. Być może wtedy udałoby się znaleźć pieniądze na dodatkowe kursy.

O sytuacji mieszkańców ul. Studzieniczne opowiada Dorota Dębowska:

Podczas środowej (23 lutego) sesji Rady Miejskiej ponownie pojawił się temat linii nr 10. Niestety, nie w kontekście zmiany liczby kursów. Chodzi o partycypację gmin Suwałki i Szypliszki w utrzymaniu odcinka linii. Obie gminy miałyby współfinansować ją na poziomie po 20 proc. każda. Pozostała kwota pochodziłaby z budżetu miasta. Radny Kamil Klimek, który pamiętał o wcześniejszym wystąpieniu Doroty Dębowskiej, dopytywał w środę o możliwości zwiększenia liczby kursów. Od zastępcy prezydenta Suwałk, Łukasza Kurzyny usłyszał, że zainteresowanie tą linią jest nikłe i że korzystają z niej również mieszkańcy gmin sąsiednich. Stąd pomysł współpracy z gminami. – Udało nam się doprowadzić do sytuacji, że wójtowie zdecydowali się współfinansować koszty połączenia w sumie w 40 proc. – powiedział podczas sesji Łukasz Kurzyna. Udział finansowy gmin pozwoli na obniżenie kosztów utrzymania linii o 12 tys. zł w ciągu 9 miesięcy. Korzyść dla mieszkańców z tego żadna.

W kontekście ostatnich decyzji i dzisiejszej uchwały, problem uwypukla ważny aspekt społeczny. W niektórych działaniach samorządu próżno doszukiwać się wrażliwości na realne problemy ludzi. Kibice drużyny siatkówki od marca mogą liczyć na darmowy autobus – tzw. „Ślepskobus”, który zawiezie ich na mecze PlusLigi. Wnioskowali o to młodzi suwalczanie, wnioskował klub sportowy. Co prawda to pomysł „na próbę”, ale decyzja w tej sprawie została podjęta bardzo szybko. Mieszkańcy obrzeży miasta na pozytywną reakcję ze strony władz miasta muszą najwyraźniej poczekać jeszcze dłużej. Oby nie musieli na nią „zasłużyć”…

Fot. Niebywałe Suwałki – ul. Studzieniczne w godzinach przedpołudniowych w dn. 23 lutego 2022 r.

Radni o podwyżkach, Suwalskim Ośrodku Kultury i śmieciach

Leave a Reply