Jakby brało się pod uwagę li tylko ostatnie pięć kolejek eWinner II ligi, wskazanie faworyta środowego meczu Wigry – Motor na Zarzeczu byłoby nietrudnym zadaniem. Wiadomym jest jednak, że baraże rządzą się swoimi prawami. W takich meczach każdy błąd ma większy ciężar gatunkowy. I tak się stało tym razem. Szczęśliwy niejako gol gości w dziewiątej minucie otworzył wynik meczu i jak stwierdził sam jego autor – Tomasz Swędrowski, był kluczem do zwycięstwa.

Podczas niedzielnej pomeczowej konferencji trener Grzegorz Mokry przewidywał, że w barażowym spotkaniu padnie niewiele bramek, sugerował, że może zadecydować jedno celne trafienie. Jak się jednak okazało, goście urządzili dosłownie festiwal trafień. Strzelali i umieszczali piłkę w siatce – niestety, sztuka ta nie udawała się biało-niebieskim. Zawodnicy charakternych Wigier do końca tę wolę walki mieli, jednak piłka przelatywała obok bramki, trafiała w słupek i poprzeczkę (strzały Rybickiego i Kōsei Iwao), bądź doskonale bronił Madejski (przy stanie 0:2 wspaniałej sytuacji nie wykorzystał Prętnik).

Bramek nie opisujemy dokładnie, można je wszystkie zobaczyć na stronie TVP Sport.

W ten sposób zakończył się sen o pierwszej lidze, kolejny rok przyjdzie suwalskiej drużynie grać na jej zapleczu. To zresztą przedmiot obaw kibiców – już od pewnego czasu krążyły plotki dotyczące losów biało-niebieskich w przypadku braku awansu. Oby się nie spełniły…

Półfinał baraży o I ligę

Wigry Suwałki – Motor Lublin 0:4 (0:2)

Bramki: Tomasz Swędrowski (9′), Maciej Firlej (25′), Damian Sędzikowski (57′), Paweł Moskwik (72′)

Foto w postaci pokazu slajdów: Wojciech Otłowski

1 KOMENTARZ

Leave a Reply