Reklama

Pizzeria „Pod Kłosem” podbija serca klientów

Data:

- Reklama -

Pizzeria „Pod Kłosem” (ul. Emilii Plater 8) działa od kilku miesięcy, ale już od chwili otwarcia zwraca uwagę klientów szukających smakowitych miejsc na kulinarnej mapie Suwałk. To lokal, gdzie nie tylko pizzę przygotowuje się z sercem, ale do jej stworzenia wykorzystuje się składniki prosto „z serca Suwalszczyzny”.

Materiał partnera.

Tradycja na nowo

Zdrowo, lokalnie, z duszą… To doskonałe określenie idei przyświecającej powstaniu Pizzerii „Pod Kłosem”.

– Moja pizzeria to wypadkowa miłości do pizzy i do Suwalszczyzny – przekonuje Patryk Ostrokołowicz, właściciel lokalu.

Miłość do pizzy również ma solidne podstawy, które wyrosły (mniam, jak dobre ciasto!) z eksperymentów i poszukiwań doskonałego smaku. Co się stanie, gdy polski chleb spotka włoską pizzę? Grube, puszyste, miękkie w środku i chrupiące na zewnątrz – właśnie takie jest ciasto, które powstaje w takim samym procesie co chleb, ale zamiast chleba – na końcu mamy pizzę. Kto by pomyślał! Doświadczenie to podstawa – w końcu w tym samym budynku działa od wielu lat Piekarnia „Kłos”. Ciasto, choć niewiarygodnie istotne, to nie wszystko. Na nim znajdują się składniki od lokalnych dostawców, między innymi soczysty boczek z oddalonych od Pizzerii o 33 kilometry Ejszeryszek czy ziołowy ser z Wiżajn. Wszystkie te elementy tworzą kompozycje, które generują wzmożoną produkcję śliny już na etapie zapoznawania się z kartą menu. 

À la slow food

Świat pizzy jest wyjątkowo bogaty. W wieku XIX, podczas wielkiej migracji Włochów do Stanów Zjednoczonych, pizza zaczęła zdobywać popularność w niemal wszystkich częściach tego olbrzymiego kraju. Każdy region miał swoją wizję włoskiego placka. 

– Teraz przyszedł czas na moją interpretację. Suwalska wersja pizzy to połączenie najlepszej jakości lokalnych składników oraz odrobiny klasycznego myślenia o kuchni włoskiej – zapowiada Patryk Ostrokołowicz z Pizzerii „Pod Kłosem”.

Slow food to „włoski wynalazek”, który doskonale przyjął się wszędzie tam, gdzie mieszkają ludzie dumni ze swoich lokalnych produktów, szanujący tradycję ich wytwarzania i przekazujący tę wiedzę innym. Ta myśl świetnie wpisuje się również w pomysł na stworzenie marki „Pod Kłosem”. 

– Włosi mają hopla na punkcie swoich regionalnych produktów, chwalą się nimi na całym świecie. Faktycznie, mają się czym chwalić. My, suwalczanie i suwalszczanie też mamy się czym chwalić, chociaż zdarza nam się o tym zapomnieć. Pizza w „Pod Kłosem” jest dowodem na to, że czerpiąc z lokalności, możemy osiągać światowy poziom w sztuce kulinarnej. I przypomina, jak wiele warte jest to, co nasze, tutejsze – dodaje właściciel pizzerii.

Ta lokalność przejawia się w „Pod Kłosem” w składnikach i smakach. Oprócz wariacji na temat klasyków, znaleźć tutaj można autorskie kompozycje z najlepszymi wędlinami i serami z Suwalszczyzny w roli głównej. Prawdziwy włosko-suwalski miks dla wymagających.

– Wierzę, że z czasem Suwałki będą punktem obowiązkowym dla wszystkich gastronomicznych turystów, bo oprócz unikalnej przyrody, mamy tu też cudowną pizzę – dodaje Patryk Ostrokołowicz.

„Pod Kłosem” odczarowuje pizzę i udowadnia, że nie trzeba robić kolejnej najlepszej włoskiej pizzy, a warto iść własną drogą i korzystać z tego, co daje nam natura i mali, lokalni przedsiębiorcy – działający w sąsiedztwie.

Więcej informacji na fanpage’u Pizzerii „Pod Kłosem” – https://www.facebook.com/podklosemsuwalki

Instagram – https://www.instagram.com/podklosem_suwalki

Fot. Pizzeria POD KŁOSEM

8 KOMENTARZE

  1. Z pizzą to nie ma nic wspólnego, a już z włoską napewno. Jest sucha, brak sosu – nie można o niego poprosić. Panie Patryku, niech się Pan nie zraża. Proszę próbować, choć słabo to widzę.

    • Przecież oni nie serwują pizzy włoskiej, tylko swoją oryginalną „suwalska wersję pizzy”. To, że są też składki „po włosku” to nie znaczy, że jest to pizza włoska, ludzie!! Panie Jacenty, jeśli słabo Pan widzi to radzę udać się do specjalisty – optyka, na pewno pomoże 🙂 Za każdym razem jak tam jestem to widzę ludzi, więc chyba smakuje, poza tym opinie na Facebooku i google mówią wiele, a Pan jest zwykłym narzekaczem 😉

  2. Podczas wizyty z rodziną latem nie moglismy zamówić pizzy z chorizo ponieważ chorizo zabrakło. Następnie pomylono nasze zamówienie, dostaliśmy jeszcze inne pizze niż zamawialiśmy. Sama pizza jest mdła i nie smaczna. Jeszcze się Pan Patryk musi dużo uczyć.

    • Nigdy nie mieliśmy pizzy z chorizo 😀 Jeśli byłeś latem, to znaczy, że chwilę po naszym otwarciu. Wiadomo, nowy lokal, nowa załoga, pomyłki rzecz normalna ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯
      Mdła i niesmaczna? Nam smakuje XD
      Oj muszę, muszę. Jest tyle rzeczy których chciałbym się nauczyć, że boję się, że życia mi nie starczy 😀
      Dzięki Robert za komentarz, pozdrawiamy serdecznie!
      Patryk z Pizzeri pod Kłosem.

      • Chyba komuś tu sufit spadł na głowę. Na siebie mówić Pan, a do innych Ty. Racja, to nie było chorizo, to peperoni. Zastanawiał się Pan dlaczego pizza jest okrągła? Nie tylko dlatego, że można łatwiej wyrobić ciasto, zapanować nad grubością. Przede wszystkim nie ma rogów, które wychodzą zawsze suche i bez farszu. Pan uważa to za zaletę swojego wyrobu. Jeszcze jedno, po co Pan wkłada placek posypany listkami ziół do pieca? Bazylię i inne dodajemy po upieczeniu, wtedy oddają swój zapach i smak. Na wszystkich zdjęciach widać spalone zioła. To też zaleta? Takich błędów jest więcej. Do roboty Panie Patryku.

Leave a Reply

Udostępnij:

Reklama

Najczęściej czytane

Przeczytaj więcej
Powiązane

Eksperyment bez pośpiechu (foto)

To były dopiero spotkania ze smakiem - Slowfoodowy Festiwal Kulinarny...

Poznaj tajemnice smaku – zbliża się Slowfoodowy Festiwal Kulinarny na Suwalszczyźnie

Czy kuchnię tatarską i suwalską coś łączy? Jak zmienić...

Jak to ryby gęsiego na suwalski stół szły

  Tradycję niepodległościową i dobrą kuchnię z gęsiną w roli...
%d bloggers like this: