Reklama

Zmiany w Suwalskiej Orkiestrze Kameralnej: Radni apelują o dyskusję i próbę porozumienia

Data:

- Reklama -

Jednym z punktów poniedziałkowego (19 stycznia) posiedzenia Komisji Ekologii, Kultury, Sportu i Turystyki Rady Miejskiej w Suwałkach były planowane zmiany personalne w składzie Suwalskiej Orkiestry Kameralnej. Radni zaapelowali o próbę porozumienia, uznając, że konflikt ma nieco inne podłoże niż kwestie finansowe – oszczędności i rozbieżność wizji funkcjonowania zespołu.

Prócz radnych, członków Komisji Ekologii, Kultury, Sportu i Turystyki Rady Miejskiej w Suwałkach i prezydentów – Czesława Renkiewicza oraz Romana Rynkowskiego w spotkaniu wzięli udział również dr Ignacy Ołów, dyrektor Suwalskiego Ośrodka Kultury oraz Krzysztof Jakub Kozakiewicz, dyrygent i kierownik artystyczny Suwalskiej Orkiestry Kameralnej wraz z Marcinem Roszkowskim, koncertmistrzem. Dyskusja dotyczyła zmian w składzie zespołu oraz sposobu ich zakomunikowania. Połowa muzyków orkiestry dowiedziała się z maila o tym, że dyrektor SOK-u nie przedłuży z nimi umów. Ta sytuacja dotyczy również dyrygenta.

Dyrektor SOK-u, Ignacy Ołów podczas posiedzenia komisji radnych przedstawił swoje argumenty, o których pisaliśmy już wcześniej (artykuł poniżej) – mianowicie: niski poziom artystyczny orkiestry, zbyt mała liczba prób, częste zmiany składu (zastępstwa), niezbyt interesujący repertuar, a także inna wizja działalności zespołu. Zdaniem I. Ołowia – Suwalska Orkiestra Kameralna powinna być złożona z muzyków związanych z Suwałkami i Suwalszczyzną. Z taką opinią nie zgadzają się muzycy Suwalskiej Orkiestry Kameralnej i część radnych – co wyartykułowali podczas posiedzenia. Dyrygent podkreślił w rozmowie z radnymi, że zdaniem wielu osób to już dyskryminacja ze względu na pochodzenie i rzecz rzadko spotykana, o ile w ogóle, by profesjonalny zespół artystyczny tworzony był wyłącznie w oparciu o „lokalne zasoby”. Ignacy Ołów przypomniał, że taka była pierwotna wizja działalności orkiestry i podniósł argument, że muzycy, krytykując doświadczenie i wykształcenie artystów – w tym nowego dyrygenta, którzy mają ich zastąpić, dyskryminują suwalczan.

Na pytanie radnych dotyczące oszczędności, które dzięki zmianom uda się uzyskać, dyrektor Suwalskiego Ośrodka Kultury nie podał dokładnej kwoty, zaznaczył jednak, że może chodzić o co najmniej o 12 tys. złotych w skali roku – taką kwotę pochłaniają noclegi. Przy 300 tys. złotych rocznie – tyle kosztuje działalność Suwalskiej Orkiestry Kameralnej – to, zdaniem radnych, niewielkie pieniądze.

Stąd też i sugestia radnych, aby konflikt spróbować rozwiązać i podjąć ponownie dyskusję. Radni zasugerowali również interwencję ze strony prezydenta Suwałk, Czesława Renkiewicza, który z muzykami spotkał się wcześniej i wydał oświadczenie w sprawie zmian personalnych. Szczegóły w artykule poniżej.

Padło też pytanie o sens utrzymywania zespołu za 300 tys. złotych rocznie – w kontekście innych możliwości, np. zaproszenia znanych orkiestr i solistów kilka razy do roku.

Duże zmiany w składzie Suwalskiej Orkiestry Kameralnej. Muzycy zaskoczeni decyzją dyrektora

Prezydent Suwałk wydał oświadczenie w sprawie orkiestry kameralnej

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Udostępnij:

Reklama

Najczęściej czytane

Przeczytaj więcej
Powiązane

Co musiałoby się wydarzyć, żeby Czesław Renkiewicz przestał był prezydentem Suwałk?

Za nami pierwsza tura wyborów samorządowych. Znamy już radnych...

Będzie druga tura. Czesław Renkiewicz powalczy o wynik z Jackiem Juszkiewiczem

W Radzie Miejskiej w Suwałkach 12 mandatów zdobył komitet...

Porywające spotkanie z repertuarem Anny German – koncert w SOK-u

Koncerty Suwalskiej Orkiestry Kameralnej to szczególna propozycja dla melomanów,...

Prezydent Suwałk obiecuje utrzymanie niskich cen za ciepło

146 mln zł kosztować będzie budowa nowych kotłów parowych...