Przedstawicieli PKP, Straży Ochrony Kolei i Policji można było spotkać w środę, 5 kwietnia na rogatkach na ulicy Sejneńskiej w Suwałkach, gdzie przypominali kierowcom o zasadach bezpiecznego i prawidłowego przekraczania przejazdów kolejowo-drogowych.
Pociągi ważą zazwyczaj kilkaset lub nawet kilka tysięcy ton, co oznacza, że potrzebują nawet do 1200 metrów, aby zatrzymać się po naciśnięciu przycisku nagłego hamowania. Niestety, nie wszyscy kierowcy zdają sobie z tego sprawę, kiedy zbliżają się do przejazdu kolejowego. Dzisiejsza akcja była okazją do przypomnienia zasad, których łamanie może skończyć się wystawieniem słonego mandatu – w wysokości nawet 2 tys. złotych.
Nieostrożność kierowców stanowi przyczynę 98% wypadków na przejazdach kolejowo-drogowych. Lekceważenie znaku STOP, wjeżdżanie na przejazd, gdy sygnalizator wskazuje światło czerwone, próby przejechania pod zamykającymi się zaporami przejazdów to główne błędy, jakie popełniają kierowcy samochodów. Piesi i rowerzyści również zachowują się nieodpowiedzialnie w pobliżu przejazdów kolejowych. Ich też dotyczy mandat karny – przypominali w środę w Suwałkach policjanci.
Mówi Tomasz Łotowski, pracownik działu prasowego PKP PLK S.A.:
Policji i SOK o najczęstszych przewinieniach kierowców i pieszych:
Czym jest żółta naklejka, gdzie jej szukać na przejeździe i jakie wypadki oraz awarie należy zgłaszać za pośrednictwem numerów na niej podanych?

Fot. Niebywałe Suwałki









