Samorządny Niezależny Związek Zawodowy Pracowników PKS w Suwałkach w ostrym oświadczeniu skierowanym do Prezesa Zarządu PKS Nova S.A., Zbigniewa Wojno, oskarża go o celowe wprowadzanie w błąd opinii publicznej oraz o rażące zaniedbania w zarządzaniu spółką. Pismo z dnia 7 kwietnia 2025 roku zawiera szereg zarzutów, które obnażają nieprawdziwe informacje przedstawione przez Prezesa w mediach.
Związki zawodowe w pierwszej kolejności podkreślają, że oświadczenie Prezesa dotyczące organizacji spotkania z posłem Jackiem Niedźwieckim w Suwałkach jest niezgodne z rzeczywistością. Prezes twierdził, że zaproszenie na spotkanie nie miało nic wspólnego z zakończeniem współpracy z Jarosławem Żaborowskim (byłym już kierownikiem regionu północnego PKS – dawniej dyrektorem oddziału suwalskiego PKS NOva), co związkowcy uważają za kłamstwo. Zgodnie z przedstawionym przez nich stanem faktycznym, Żaborowski ustalał spotkanie z pełną zgodą Prezesa, a wszystkie ustalenia zostały dokonane w porozumieniu z Zarządem i Radą Nadzorczą spółki.
Włamanie i zniszczenie mienia
Związki zawodowe nie pozostawiają suchej nitki na twierdzeniu Prezesa, że nie doszło do włamania do pomieszczenia kierownika regionu. Jak wskazują, w trakcie procesu przekazywania mienia doszło do bezprawnego wejścia i zniszczenia drzwi, co powinno zostać wyjaśnione przez odpowiednie służby. Według związkowców, działania te były nieuzasadnione i naruszyły podstawowe zasady postępowania w takich sprawach. Pisaliśmy o tym na początku kwietnia.
Brak transparentności i naruszenie prawa pracy
Kolejnym poważnym zarzutem jest twierdzenie Prezesa o „transparentności” działań PKS Nova, które zdaniem związkowców są absolutnie nieprawdziwe. Zwracają oni uwagę, że Prezes naruszył przepisy prawa pracy, a jego decyzje o cenzurowaniu krytycznych pism pracowników, usuwaniu ich z obiegu publicznego oraz brak jakiejkolwiek współpracy ze stroną związkową, są sprzeczne z zasadami dialogu społecznego.
W dalszej części pisma związkowcy wytykają Prezesowi marnotrawstwo środków publicznych na „zbędne i nieuzasadnione wydatki”, takie jak nowy samochód służbowy czy kosztowne spotkania integracyjne kadry zarządzającej. Zwracają uwagę na coraz bardziej widoczny chaos w firmie, w tym liczne likwidacje kursów i planowane zmniejszenie sieci połączeń, które w obliczu rosnącej konkurencji mogą doprowadzić do dalszego pogłębiania problemów finansowych PKS Nova. Podkreślają również, że firma jako element strategii sukcesu stawia na elektryczne autobusy, „których jeszcze nie widać, a tylko o nich słychać, zapominając o ogromnych wydatkach, na które firmy nie stać (wkład własny, ubezpieczenia, energia elektryczna, ograniczony zasięg itd.).”
Związki zawodowe podnoszą również kwestię zakupu od kierowców kradzionego oleju napędowego przez dyrektora operacyjnego – prokurenta. – „Dlaczego Pan prezes nie wyjaśnił nam pracownikom tak bulwersującej sprawy, jak kupno od kierowców kradzionego ON przez pana dyrektora-prokurenta. Można było po prostu przeprosić pracowników i sprawę zamknąć.” – czytamy w piśmie.
Na zakończenie, związkowcy oskarżają Prezesa o bycie osobą „wywyższającą się, konfliktową, mściwą i kłamliwą”, która nie ma żadnej konkretnej wizji dla przyszłości firmy. Zwracają uwagę, że choć zarząd województwa i Rada Nadzorcza wspierają Prezesa, to poparcie to wynika wyłącznie z powiązań politycznych. „Dla dobra mieszkańców województwa, przedsiębiorstwa i jej pracowników – odejdź Pan i oszczędź wstydu” – piszą związkowcy. Pismo swoje skierowali do mediów, Urzędu Marszałkowskiego i Rady Nadzorczej PKS Nova.









