- Reklama -

Tajemnice komody Piłsudskiej. Recenzja książki „Panie ze Stokowego Dworu” Celiny Mioduszewskiej (wygraj egzemplarze powieści)

W literaturze często spotykamy się z opowieściami, które przenoszą nas w czasie, odkrywając przed nami nieznane historie i tajemnice rodzinne, nie wszystkie jednak charakteryzują się ciepłem i mądrym doświadczeniem patrzenia na świat. Kolejna książka Celiny Mioduszewskiej „Panie ze Stokowego Dworu” jest doskonałym przykładem takiej narracji. Autorka, znana z umiejętności łączenia fikcji z rzeczywistością, zabiera nas w podróż po Podlasiu, gdzie w starych dworach kryją się nie tylko wspomnienia, ale i rodzinne sekrety.

W „Paniach ze Stokowego Dworu” Celina Mioduszewska wprowadza czytelnika w świat, w którym przeszłość niespodziewanie, zupełnie przypadkiem (choć sama autorka twierdzi, że „nic w życiu nie dzieje się przypadkiem” – taką też maksymę znajdziemy na okładce książki) wkracza do życia bohaterów powieści. Główna bohaterka, Małgosia, odkrywa coś, co staje się następnie kluczem do zrozumienia historii jej rodziny. W miarę jak zagłębia się w przeszłość, odkrywa nie tylko losy swoich przodków, ale także ich smutki i skrywane tajemnice.

Jednym z centralnych motywów książki jest stara komoda, która skrywa wiele sekretów. To właśnie w niej Małgosia znajduje elementy, które prowadzą ją do odkrycia rodzinnych tajemnic. Komoda, podarowana przez Aleksandrę Piłsudską, staje się symbolem nie tylko przeszłości, ale także więzi, które łączą pokolenia. W miarę jak bohaterka odkrywa kolejne warstwy historii rodziny, zabiera czytelnika coraz głębiej we wciągającą podróż.

Mioduszewska umiejętnie buduje atmosferę nostalgii, która przenika przez karty powieści. Wspomnienia bohaterów są pełne emocji, a ich zmagania z przeszłością stają się uniwersalnym przesłaniem o poszukiwaniu tożsamości, swojego miejsca w świecie. Autorka nie boi się poruszać trudnych tematów, takich jak miłość, zdrada czy utrata, co sprawia, że historia staje się jeszcze bardziej autentyczna.

Podlasie jako tło

Podlasie, z jego malowniczymi krajobrazami i bogatą historią, odgrywa w książce ważną rolę. Celina Mioduszewska z dużą dawką autentyzmu opisuje nie tylko miejsca, ale także atmosferę regionu. Czytelnik ma wrażenie, że spaceruje po podlaskich dworach, miejscowościach i miasteczkach, czując zapachy i dźwięki otaczającej go przyrody. Tło geograficzne staje się integralną częścią opowieści, wzbogacając ją o lokalny koloryt. Warto nadmienić, że nie tylko Podlasie występuje w książce – autorka zabiera czytelników na Mazury i na Mazowsze.

Bohaterowie „Pań ze Stokowego Dworu” są świetnie opisani – wydają się być autentyczni. Celina Mioduszewska, podobnie jak w poprzednich powieściach, sprawnie kreśli ich portrety, charaktery tworzy na bazie dialogów – a te dobitnie świadczą o jej uważności i doświadczeniu życiowym. Autorka potrafi słuchać tego, co i jak mówią ludzie. Głównym wątkiem powieści nie jest samo poszukiwanie rozwiązania tajemnic rodzinnych, ale relacje międzyludzkie.

Książkę można potraktować również jako wyraz hołdu dla kobiet, które w trudnych czasach potrafiły odnaleźć swoją siłę. Chodzi zarówno o postacie z historii, jak i kobiety współcześnie opowiadające historię Stokowego Dworu. To książka uniwersalna, poruszająca tematy bliskie każdemu z nas. Pewnie dlatego tak dobrze i szybko się ją czyta.

Książka została wydana przez wydawnictwo Novae Res.

O autorce

Celina Mioduszewska to autorka, która zdobyła uznanie dzięki swoim powieściom i tomikom poezji. Jej twórczość charakteryzuje się głębokim zrozumieniem ludzkich emocji oraz umiejętnością łączenia fikcji z rzeczywistością. Celina Mioduszewska jest również stypendystką Marszałka Województwa Podlaskiego.


Książki (3 egzemplarze) „Panie ze Stokowego Dworu” mogą trafić do naszych czytelników – zachęcamy do udziału w konkursie. Czekamy na odpowiedzi na pytanie: Gdzie położony był dwór, w którym mieszkała Aleksandra Piłsudska z córkami (konkurs na zasadzie – kto pierwszy, ten lepszy: osoby, które najszybciej udzielą odpowiedzi, wygrają książki). Książki wygrywają: Małgorzata Czerucka, Grażyna Balczeniuk i Katarzyna Lewicka.

Najnowsze artykuły

Paśny Buriat poleca: Recenzja książki Artura Ziontka „Stałem nago na progu domu. Opowiadania”

Czy codzienność może być atrakcyjnym tematem książki? Takie pytanie...

Potrzebujesz PDF ze zdjęć? Oto najszybszy sposób

Zdjęcia ze smartfona, skany dokumentów, fotografie z archiwum, wszystko...

Wiatr w żagle. 1 maja rusza sezon na Wigrach

1 maja jezioro Wigry znów zacznie żyć pełnią wodniackiego...

„Kokuho” w Cinema Lumiere: ile kosztuje spełnienie marzeń (wygraj bilety)?

https://www.youtube.com/watch?v=MKrcitX02k8&t=1s W cyklu "Kino dla koneserów" w Cinema Lumiere w...

Z regionu: Konkurs o indeks Politechniki Białostockiej EL-ROBO-MECH 2026

Sztuczna inteligencja ratująca dzieci w samochodach, robotyczni towarzysze dla...
Reklama

Pozostałe artykuły

Paśny Buriat poleca: Recenzja książki Artura Ziontka „Stałem nago na progu domu. Opowiadania”

Czy codzienność może być atrakcyjnym tematem książki? Takie pytanie pojawiało się w mej głowie kilkukrotnie podczas lektury kolejnej książki sygnowanej wydawnictwem Paśny Buriat. Mowa...

Potrzebujesz PDF ze zdjęć? Oto najszybszy sposób

Zdjęcia ze smartfona, skany dokumentów, fotografie z archiwum, wszystko to może trafić do jednego, uporządkowanego pliku PDF. Konwersja obrazów stała się jedną z najczęściej...

Wiatr w żagle. 1 maja rusza sezon na Wigrach

1 maja jezioro Wigry znów zacznie żyć pełnią wodniackiego sezonu. Wigierski Park Narodowy oficjalnie otwiera turystykę wodną – a to dla wielu znak, że...