Można by powiedzieć, że biało-niebiescy powoli przyzwyczajają kibiców do satysfakcjonujących wyników – kolejne spotkanie, tym razem był to domowy mecz, zakończyło się czwartą z rzędu wygraną podopiecznych Pawła Cimochowskiego. W sobotę (30 sierpnia), na Zarzeczu Wigry podejmowały rezerwy Wisły Płock. A choć wynik cieszy, to samo spotkanie miało bardzo emocjonujący i nieco nerwowy przebieg.

© 2025 Wojciech Otłowski
W pierwszej połowie gospodarze wydawali się mniej poukładaną drużyną. Goście górowali w kwestii posiadania piłki, imponowali celnymi podaniami, umiejętnością zatrzymania piłki. Nic więc zatem dziwnego, że to właśnie podopieczni Damiana Kijka mogli cieszyć się z otwarcia wyniku. W dwudziestej minucie zamieszanie pod bramką gospodarzy wykorzystał Oskar Tomczyk.

© 2025 Wojciech Otłowski
Goście niedługo cieszyli się z prowadzenia – w dwudziestej szóstej minucie do remisu doprowadził Bartosz Gużewski. Remis to w wielu przypadkach nie jest zły wynik i niektórzy o takim rezultacie by marzyli, jednak po czterech minutach padła kolejna bramka. Znów na prowadzeniu byli zawodnicy rezerw Wisły, a to dzięki imponującemu trafieniu Adriana Bielki.

© 2025 Wojciech Otłowski

© 2025 Wojciech Otłowski
Do końca pierwszej połowy niewiele brakowało, gdy humory kibicom poprawił Jakub Witek, który spektakularnym trafieniem tuż przy prawym słupku ustalił wynik pierwszej połowy spotkania.

© 2025 Wojciech Otłowski
Po przerwie można było dostrzec zmianę w grze biało-niebieskich. To właśnie gospodarze prezentowali się lepiej, stwarzali sytuacje bramkowe, a co najważniejsze – zdobyli trafienie dające przewagę. Autor bramki – Jakub Fronczak, w pięćdziesiątej czwartej minucie strzałem głową ustalił wynik spotkania.

© 2025 Wojciech Otłowski
Trzeba przyznać, że atmosfera na boisku zrobiła się nerwowa – dużo przepychanek, nieczystych zagrań zaowocowało sporą liczbą żółtych kartek. Walczono do końca – zawodnicy Wigier marzyli o jeszcze lepszym wyniku, goście z Płocka starali się doprowadzić do wyrównania. Jednak wynik już się nie zmienił – trzy punkty dopisane Wigrom dają zespołowi z Suwałk awans na trzecie miejsce w tabeli trzeciej ligi.

© 2025 Wojciech Otłowski
Na pomeczowej konferencji szkoleniowiec gości, Damian Kijek, żałował, że dwukrotnie zdobytego prowadzenia nie udało się jego podopiecznym utrzymać. Uczulał swoich zawodników, by blokowali uderzenia z dystansu: „Byliśmy na to przygotowani, ale boisko pokazało, że nie do końca” – podsumował trener gości. Damian Kijek z uznaniem wyraził się na temat oprawy sportowego wydarzenia, dziękował także za ciepłe przyjęcie ze strony organizatorów.

© 2025 Wojciech Otłowski
Trener Wigier, Paweł Cimochowski, wyraził zadowolenie ze spotkania: „Mecz pokazał, że drużyna idzie w dobrym kierunku” – stwierdził. Dziękował za zaangażowanie i wolę walki wszystkich zawodników drużyny biało-niebieskich.

© 2025 Wojciech Otłowski
Kolejne spotkanie już w najbliższy piątek, w Radomiu. Wigry zmierzą się z Bronią Radom. A za dwa tygodnie u siebie podejmą GKS Wikielec – początek spotkania o 19.
Wigry Suwałki – Wisła II Płock 3:2 (2:2)
Branki: Bartosz Gużewski (26′), Jakub Witek (43′), Jakub Fronczak (54′) oraz Oskar Tomczyk (20′), Adrian Bielka (30′).
Fotografie w postaci slajdów: Wojciech Otłowski










