W odbywających się w Tokio 20. Mistrzostwach Świata w Lekkoatletyce do rywalizacji przystąpiły oszczepniczki. W eliminacjach do jutrzejszego finału wystąpiły dwie Polki, Małgorzata Maślak-Glugla oraz zawodniczka klubu LUKS Hańcza Suwałk – Maria Andrejczyk.

© 2022 Wojciech Otłowski
Nasze reprezentantki udawały się do stolicy Japonii z przeciętnymi rezultatami. Pierwsza najdalej rzuciła w tym sezonie 61,42, druga – o równo metr mniej. Inna sprawa, że w przypadku Maślak-Glugla mieliśmy do czynienia z rekordem życiowym. Dla porównania Maria Andrejczyk najlepszy rzut w karierze oddała na odległość aż 71.40! Zawodniczka Hańczy osiągnęła ten fenomenalny wynik cztery lata temu w Splicie. Należy podkreślić, iż to wciąż trzecia odległość w historii kobiecego oszczepu, licząc rzecz jasna od zmian w sprzęcie związanych z przesunięciem środka ciężkości.

© 2022 Wojciech Otłowski
Zawodniczki uczestniczące w kwalifikacjach podzielono na dwie grupy. W pierwszej wystąpiła Małgorzata Maślak-Glugla, która poprawiła swój rekord życiowy rzucając w drugiej próbie 61,79. Co prawda nie osiągnęła tym rezultatem minimum kwalifikacyjnego (62,50), ale i tak była już niemal pewna awansu do finałowej dwunastki. Z niecierpliwością zatem oczekiwano w Polsce rywalizacji w grupie drugiej. I tu mieliśmy ambiwalentne odczucia, bo rozstrzygnięcia okazały się takie, że pierwsza Polka awansowała (ostatecznie z dziewiątym wynikiem), a druga – niestety, nie. Maria Andrejczyk w najlepszej próbie rzuciła jedynie 60,04. Dwunasta Valentina Barrios osiągnęła 60,68. Szczegółowe wyniki tu => kwalifikacje rzutu oszczepem kobiet.
Finał rzutu oszczepem kobiet rozpocznie się jutro (sobota – 20 września) o godzinie 14:05 – oczywiście czasu polskiego.









