Siatkarze Ślepsk Malow Suwałki wybierali się do do miasta świętej wieży* z jasno wyznaczonym celem: powiększyć wreszcie dorobek punktowy. I to najlepiej o trzy, w najgorszym przypadku o dwa punkty. Należy bowiem pamiętać, że Steam Hemarpol Politechnika należy, obok klubów z Chełma i Gorzowa Wielkopolskiego, do bezpośrednich konkurentów biało-niebieskich w walce o utrzymanie w PlusLidze. Klub z Częstochowy miał już na koncie punkt z przegranego w tie-breaku meczu z Barkomem, z kolei biało-niebieskich było stać jeno na zdobycie seta z Asseco.
Dominik Kwapisiewicz zdecydował się na zmiany personalne, w tym na sugerowaną przez wielu kibiców roszadę: Jakuba Kubackiego za Bartosza Mariańskiego. Nie od razu zaczęło to owoce przynosić, bo o pierwszym secie ekipa Ślepska Malow chciałaby zapomnieć. Ledwo się zaczął, a już gospodarze prowadzili 5:0. Nieco później było 10:3. Jak łatwo się domyślić biało-niebieskim, nie udało się odwrócić losów tej partii.

© 2025 Wojciech Otłowski
Początek drugiej odsłony mógł napawać suwalskich kibiców optymizmem. I choć do końca było nerwowo – przeważała bowiem „gra punkt za punkt” – set padł łupem biało-niebieskich.
W partii trzeciej Ślepsk Malow remisował tylko raz, przy stanie 10:10. Nie dziwi zatem fakt, iż gościom pozostała jeno walka o doprowadzenie do tie-breaku.
Sztuka ta udała się biało-niebieskim, w czym swój udział miał David Smith. Amerykanin pod koniec czwartego seta wszedł za Joaquina Gallego i popisał się paroma blokami.

© 2025 Wojciech Otłowski
Niestety, sam tie-break nie udał się suwalskim siatkarzom. Tak więc zamiast pierwszego zwycięstwa wywieźli z Częstochowy jedynie punkt. Pozwolił on jednak wyprzedzić w tabeli Cuprum. Co prawda klub z Gorzowa Wielkopolskiego też zdobył do tej pory jedno oczko, ale o pozycji w tabeli decyduje stosunek setów.
O następne punkty nie będzie łatwo. W środę, o godzinie 17:30 Ślepsk Malow Suwałki podejmie bowiem czwarty zespół w tabeli, Indykpol AZS Olsztyn. Można sobie postawić pytanie, kto w tym pojedynku poprowadzi biało-niebieskich jako trener?

© 2025 Wojciech Otlowski
* tak w tekście piosenki „King” określił Częstochowę Zygmunt „Muniek” Staszczyk
MVP: Luciano De Cecco
Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa – Ślepsk Malow Suwałki 3:2 (18, -23, 21, -20, 12)










