Grupa Perfect funkcjonuje, oczywiście z przerwami, od mniej więcej 48 lat. Fluktuacje w składzie to istna plejada nazwisk – a wśród nich takie persony jak Zbigniew Hołdys, a nawet Basia Trzetrzelewska. Z obecnych członków grupy najdłuższy staż posiada gitarzysta Jacek Krzaklewski. Zdarzyło się mu grać jeszcze ze Zbigniewem Hołdysem pod koniec lat 80. Inna sprawa, że każdy instrumentalista Perfectu posiada duże doświadczenie i staż w innych formacjach. Oczywiście otoczony największą legendą jest Dariusz Kozakiewicz. Kto interesuje się polską muzyką, powinien znać jego dokonania chociażby z Breakoutem czy Testem. Do pewnego momentu jedynym łącznikiem z Perfectem z najbardziej znanego okresu – czyli pierwszej połowy lat 80. – był Grzegorz Markowski. Stan zdrowia spowodował, że wokalista postanowił zrezygnować z występów na scenie. Koledzy z zespołu dostali dyspensę na zatrudnienie nowego frontmana. Został nim Łukasz Drapała – znany tak z grupy Chemia, jak i przeróżnych talent show. Nowy projekt zaistniał wiosną ubiegłego roku. W lipcu pojawił się na Przystanku Olecko – z czego oczywiście zdaliśmy (foto)relację. Teraz przyszła pora na Suwałki.

© 2026 Wojciech Otłowski

© 2026 Wojciech Otłowski

© 2026 Wojciech Otłowski

© 2026 Wojciech Otłowski

© 2026 Wojciech Otłowski
Koncert rozpoczął mocny, energetyczny kawałek – „Lokomotywa z ogłoszenia”. Potem zabrzmiały „Raz po raz”, „Nie patrz, jak ja tańczę”. Żywsze utwory i ballady przeplatały się już do końca koncertu. Po „Kołysance dla nieznajomej” fani usłyszeli „Adrenalinę”, „Drogę bez łez”, „Niewiele ci mogę dać”, „Nie daj się zabić” i „Idź precz”. W refleksyjny nastrój wprowadziły kolejne dwie piosenki „Wszystko ma swój czas” i „Tylko mnie kołysz” (przy tej ostatnią Dariusz Kozakiewicz grał na gitarze akustycznej). Później – jak zapowiedział Łukasz Drapała – zespół przypomniał „hymn”, czyli „Autobiografię”. Publiczność bardzo ożywił kolejny utwór – „Ale wkoło jest wesoło”, a nieco nostalgiczny klimat zaistniał za sprawą „Niepokonanych”. Koncert zakończył – znów bardzo gorąco przyjęty przez słuchaczy – utwór „Chcemy być sobą”, A jako że brawami sygnalizowano chęć dalszego słuchania kultowych kawałków, zespół wykonał jeszcze jeden z nich – „Nie płacz, Ewka”, a także mały fragment „Jeszcze nie umarłem”.

© 2026 Wojciech Otłowski

© 2026 Wojciech Otłowski
Fani grupy, którzy byli na oleckim koncercie, potwierdzić mogą, że line up różnił się, co cieszy, bo Perfect ma w swoim dorobku wiele świetnych utworów, które warto przypominać. Z tych naszych ulubionych, które nie zostały wykonane, wymienić można choćby „Objazdowe nieme kino”, „Obracam w palcach złoty pieniądz” czy „Wieczorny przegląd moich myśli”. Zatem warto czekać na obiecane przez zespół kolejne wizyty i koncerty w Suwałkach.
Fotografie w postaci pokazu slajdów: Wojciech Otłowski
Gwiazdy rocka na 32. Przystanku Olecko. Zagrały zespoły Perfect i IRA









