W siatkarskiej PlusLidze rozgrywano 22 kolejkę. Ślepsk Malow mierzył się z nie byle kim, bo mistrzem Polski. I to na jego terenie.
Biało-niebiescy doskonale weszli w mecz. Pierwszy set toczył się pod ich dyktando. Dopiero przy pierwszej piłce setowej pojawiły się nerwy. Lublinianie zdołali zdobyć sześć punktów z rzędu, ale ostatecznie musieli pogodzić z przegraną w pierwszej partii.
W drugiej odsłonie mistrz Polski prowadził 4:0 i 17:13, ale suwalscy siatkarze się nie poddali. Nie dość, ze doprowadzili do gry na przewagi, to jeszcze wyszli z niej zwycięsko.
Dwa następne sety padły łatwym łupem mistrza Polski; Ślepskowi pozostała zatem gra o dwa punkty. Niestety, o tie-breaku siatkarze i kibice suwalskiego zespołu chcieliby jak najszybciej zapomnieć. Wystarczy powiedzieć, że Lublinianie prowadzili już 9:0! Ostatecznie Ślepsk zdobył w ostatniej partii cztery punkty.
Biało-niebiescy wciąż lokują się dziesiątym miejscu. Do tej pory zdobyli 25 punktów.
Kolejny mecz Ślepsk Malow zagra już w najbliższy wtorek – 24 lutego. O godzinie 20. podejmie lidera, drużynę Aluron CMC Warta Zawiercie.
MVP: Hilir Henno

© 2025 Wojciech Otłowski
BOGDANKA LUK Lublin – Ślepsk Malow Suwałki 1:2 (-21, -27, 19, 17, 4)









