Po dwóch wysokich przegranych w rundzie wiosennej Wigry Suwałki w końcu wygrały mecz ligowy. Takiego wyniku można było się spodziewać, bo biało-niebieskim przyszło się mierzyć z ostatnim zespołem w tabeli. Znicz Biała Piska do tej pory zgromadził pięć punktów, więc przebieg spotkania był dość przewidywalny. To właśnie gospodarze i kibice suwalskiej drużyny mogli co rusz cieszyć się z kolejnych goli. Do przerwy piłka trzykrotnie lokowana była w bramce Znicza, a w drugiej połowie goli padło jeszcze więcej, bo aż cztery. Mecz zakończył więc wynikiem 7:0.

© 2026 Wojciech Otłowski
Spotkanie rozgrywane było w nietypowej lokalizacji, bo nie na Zarzeczu, a po drugiej stronie miasta, na boisku przy Szkole Podstawowej nr 5. Powodem przeniesienia miejsca rywalizacji był zły stan murawy na stadionie miejskim.

© 2026 Wojciech Otłowski
Niezależnie od miejsca spikerem podczas meczu był Andrzej Łukowski, którego urodziny zostały podczas sobotniego spotkania uczczone w nietuzinkowy, bardzo miły sposób. Kibice odśpiewali mu gromkie „Sto lat”, był też i prezent od piłkarzy – wręczył go golkiper biało-niebieskich, Mateusz Taudul, a upominkiem tym była koszulka w barwach Wigier.

© 2026 Wojciech Otłowski
Następne spotkanie to wyjazdowy mecz z rezerwami Wisły Płock zaplanowany na 21 marca. Z kolei w Suwałkach biało-niebiescy zagrają z Bronią Radom (28 marca, o godzinie 17.00).
Wigry Suwałki – Znicz Biała Piska 7:0 (3:0)
Bramki: Kacper Głowicki (6′, 54′), Michał Ozga (21′), Jakub Fronczak (35′), Bartosz Gużewski (62′), Jakub Kwiatkowski (78′), Bartosz Guzdek (90′ + 2′).
Fotografie w postaci slajdów: Wojciech Otłowski











