W Suwałkach odbyło się spotkanie z udziałem Podlaskiej Kurator Oświaty Agnieszki Krokos-Janczyło, podczas którego przedstawiono założenia reformy programowej „Kompas Jutra”. Program ma być odpowiedzią na wyzwania współczesnej szkoły oraz pogarszający się dobrostan uczniów.

Nowa reforma opiera się na trzech kluczowych obszarach: programie nauczania, systemie oceniania i dydaktyce. Jej celem jest stworzenie „szkoły nowej równowagi” – miejsca bardziej przyjaznego uczniom, ale jednocześnie skutecznie przygotowującego ich do funkcjonowania we współczesnym świecie.
Wśród najważniejszych założeń programu znalazły się m.in. zmiany w sposobie oceniania, większy nacisk na praktyczne zdobywanie wiedzy oraz integrację treści pomiędzy przedmiotami. Reforma zakłada również wprowadzenie tygodnia projektowego w szkołach podstawowych, rozwijanie pracy metodą projektową oraz większą autonomię nauczycieli.
Istotnym elementem mają być także nowe moduły edukacyjne dotyczące m.in. bezpieczeństwa i obrony, edukacji medialnej, klimatu, finansów i kultury. Jak podkreślano podczas spotkania, uczniowie mają zdobywać wiedzę poprzez doświadczenia i aktywne uczestnictwo – od prowadzenia dzienników obserwacji przyrody po debaty oksfordzkie.
Podczas spotkania do wyzwań stojących przed suwalską oświatą odniósł się także Czesław Renkiewicz, Prezydent Suwałk. Zwrócił uwagę przede wszystkim na pogłębiający się niż demograficzny i jego wpływ na przyszłość miejskich szkół oraz przedszkoli.
– Musimy patrzeć na demografię i zaplanować, jak ta sieć szkół i przedszkoli ma wyglądać. W 2016 roku urodziło się w Suwałkach około 750 dzieci, w tym roku jeśli urodzi się 400, to będzie świetnie. To oznacza o wiele mniej klas i oddziałów w przyszłości – mówił Czesław Renkiewicz. – Musimy stworzyć mapę, której będziemy się trzymali, bo przed nami trudne decyzje.
Jak wskazują dane przywoływane przy okazji reformy, obecnie aż 40 proc. uczniów klas czwartych deklaruje, że nie lubi chodzić do szkoły. Z kolei w międzynarodowych badaniach dotyczących poczucia przynależności do szkoły polscy piętnastolatkowie zajmują dopiero 73. miejsce.









