Co zrobić, kiedy życie nie układa się tak, jak planowaliśmy, pieniędzy brakuje, a marzenia o lepszym życiu coraz bardziej się oddalają? Bohaterowie komedii „Goło i wesoło” znajdują rozwiązanie, na które nie każdy odważyłby się wpaść. Zakładają grupę striptizerów. „Napalone Nosorożce” ruszają na podbój Tomaszowa Mazowieckiego, a ich droga do wielkiego finału okazuje się pełna absurdalnych sytuacji, nieporadnych prób i sporej dawki humoru.
Spektakl „Goło i wesoło” będzie można zobaczyć 18 października w Suwalskim Ośrodku Kultury.

Od Auckland po Suwałki
„Goło i wesoło” Stephena Sinclaira i Anthony’ego McCartena to komedia, która od lat cieszy się popularnością na całym świecie. Jej prapremiera odbyła się w 1987 roku w Mercury Theatre w Auckland w Nowej Zelandii, a historia mężczyzn próbujących odmienić swoje życie doczekała się licznych realizacji scenicznych.
Polska wersja to propozycja Teatru Gudejko, producenta takich komediowych spektakli jak „Berek, czyli upiór w moherze”, „Nerwica natręctw” czy „Między łóżkami”.
Tym razem widzowie poznają kilku bezrobotnych mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego, którzy postanawiają stworzyć własną grupę striptizerów. Pomysł wydaje się prosty: nauczyć się tańczyć, zdobyć występ w miejscowym klubie Eden i zarobić pieniądze. Problem w tym, że żaden z nich nie ma doświadczenia ani szczególnych predyspozycji do scenicznego tańca.
Zaczynają więc od podstaw. Są pierwsze lekcje, mozolne ćwiczenia, próby choreografii i walka z własnymi kompleksami. Z czasem jednak „Napalonym Nosorożcom” udaje się zbliżyć do upragnionego celu – występu, który ma być ich wielką szansą na zmianę życia.
Komedia z męską ekipą w roli głównej
Za opracowanie artystyczne spektaklu odpowiada Tomasz Sapryk. Na scenie pojawiają się m.in. Katarzyna Ptasińska, Olga Borys, Alżbeta Lenska, Delfina Wilkońska, Sebastian Cybulski, Wojciech Solarz, Michał Lesień-Głowacki, Michał Meyer, Marek Kaliszuk i Piotr Zelt. Obsada jest zmienna, dlatego w poszczególnych przedstawieniach mogą pojawiać się różni aktorzy.
Autorami sztuki są Stephen Sinclair i Anthony McCarten, za przekład odpowiada Lou Rising, scenografię przygotował Wojciech Stefaniak, a choreografię – Krzysztof Kris Adamski. Producentem spektaklu jest Teatr Gudejko.
„Goło i wesoło” to propozycja dla widzów dorosłych. Twórcy zapowiadają komediowy wieczór oparty na sytuacyjnym humorze, perypetiach bohaterów i historii ludzi, którzy – mimo kolejnych przeciwności – próbują zawalczyć o swoje marzenia.
Wygraj podwójne zaproszenia na spektakl
Dla naszych czytelników mamy dodatkową niespodziankę. Wspólnie z organizatorem przygotowaliśmy konkurs, w którym do wygrania są dwa podwójne zaproszenia na spektakl „Goło i wesoło” w Suwalskim Ośrodku Kultury.
Zadanie konkursowe jest proste, ale daje spore pole do popisu: Wyobraź sobie, że zakładasz własną grupę sceniczną. Jaką nazwę nadałbyś swojej ekipie i jakiego rodzaju oferta by to była? Liczymy na pomysłowość, poczucie humoru i odpowiedzi, które mają w sobie coś więcej niż przypadkową nazwę.
Odpowiedzi należy przesyłać do 30 września 2026 roku do godz. 10:00 na adres redakcja@niebywalesuwalki.pl, wpisując w tytule wiadomości „Goło i wesoło – konkurs”.
Spośród nadesłanych odpowiedzi wybierzemy dwie najciekawsze. Na zwycięzców czekają dwa podwójne zaproszenia, dzięki którym będą mogli 18 października obejrzeć spektakl na żywo w Suwalskim Ośrodku Kultury.
Bilety na spektakl można kupić online. Więcej informacji: https://adria-art.pl/
Bilety wygrywają: Anna Malinowska i Justyna Radziszewska.











