Sputnik nad Suwałkami?

Sputnik nad Suwałkami? Niebywałe Suwałki

Współczesna kinematografia rosyjska ma wiele do zaoferowania. Przekonają się o tym mieszkańcy 40 polskich miast, w których zostaną zaprezentowane filmy z 6. Festiwalu Filmów Rosyjskich „Sputnik”. Być może do kolejnych edycji wydarzenia przystąpią też Suwałki.

To na razie tylko pomysł dotyczący sprowadzenia do Suwałk „Sputnika”. Czas pokaże, czy kino rosyjskie „zadomowi się” się w naszym mieście. Póki co, tegoroczną edycję festiwalu krótko podsumowuje Artur Cichmiński, dziennikarz, który w trakcie „Sputnika” prowadził spotkania z reżyserami.

Aby oceniać „Sputnik” trzeba na początku rozgraniczyć dwa pojęcia – „kino ruskie” o zabarwieniu pejoratywnym to nie współczesna rosyjska kinematografia, którą tworzą utalentowani młodzi ludzie, próbujący przekazać w swoich filmach pewną prawdę życiową.

Każda edycja „Sputnika” składa się z bloków o określonej tematyce, pozwalających na dokonanie przegląd aktualnych zagadnień poruszanych w produkcjach. W szóstej edycji na szczególną uwagę zasługują zdaniem Artura Cichmińskiego produkcje: „Konwój” Aleksieja Mizgiriowa, „Córka” Aleksandra Kasatkina i Natalii Nazarowej, czy dramat „Żyć” Wasilija Sigariewa. Wszystkie te filmy łączy obraz Rosji zmagającej się ze swoimi demonami. Są to obrazy zbudowane na obrazie śmierci i egzystencji – pojęć obecnych cały czas w życiu człowieka. Znakiem szczególnym „Sputnika” jest kino angażujące, bezkompromisowe, poruszające bardziej niż wzruszające, a zarazem piękne, smutne – po prostu warte uwagi.

Kino rosyjskie jest esencją wschodniego ducha. Skoro i geograficznie, i mentalnie blisko nam do niego, nie powinniśmy zamykać się przed „tamtym światem”. – Ściana wschodnia, również Suwalszczyzna postrzegane są w Polsce w nowy sposób. Myślę tu o odbudowie pewnego prestiżu. Ludzie mieszkający w tej części kraju postrzegani są jako ciepli, życzliwi, życiowo normalni – zauważa Artur Cichmiński. Sposób patrzenia na świat i drugiego człowieka może w pewnym sensie stać się pomostem przybliżającym nas do rosyjskiej kinematografii, zrozumienia jej walorów. Poza tym, każde nowe doświadczenie to otwieranie kolejnego okna na świat. „Sputnik” w Suwałkach to także szansa na szerszą wymianę myśli, wymianę kulturową.

W przyszłym roku Festiwal Filmów Rosyjskich stanie się bogatszy o nową kategorię. Miejmy nadzieję, że już na własnej skórze przekonamy się o jaką.

Strona Festiwalu Filmów Rosyjskich „Sputnik”.

2 KOMENTARZE

Dodaj komentarz