- Reklama -

W cyklu „Przedpremierowo” – „Terminator: Genisys”. Arnold is back

Kultowy bohater znów na ekranach kin – Terminator, w którego wciela się Arnold Schwarzenegger, raczej nie rozczaruje widzów. – Jest zaskakująco dobrym filmem, zrealizowanym przez Alana Tylora – kontynuatora drogi Jamesa Camerona – tak nową produkcję ocenia dziennikarz Artur Cichmiński.

Niedaleka przyszłość. W roku 2029 John Connor stoi na czele podziemia, walcząc z zagrażającymi ludzkości cyborgami. W tej nierównej walce musi zmierzyć się z siłami przeszłości i … przyszłości. Aby zapewnić sobie życie, wysyła w przeszłość zaufanego porucznika Kyle’a Reese’a, który musi uratować matkę Connora przed śmiercią. Ale to, czego się dowiaduje, zmienia wszystko. Oprócz Ziemi A i Ziemi B istnieje jeszcze jedno uniwersum – C, które ma stać się miejscem dla ludzkości. Tymczasem SkyNet szykuje się do najpotężniejszej wojny w dziejach. Wojny, której celem jest zgładzenie gatunku ludzkiego. (opis dystrybutora)

W trakcie pracy (fot. materiały promocyjne).
W trakcie pracy (fot. materiały promocyjne).

„Terminator: Genisys” wejdzie do kin w środę, 1 lipca. Będzie to dla fanów serii nowa jakość. Wyzwanie reżyserskie podjął Alan Taylor, twórca serialu „Gra o tron” i filmu „Thor: Mroczny świat”. – „Thor 2” miał pewne mankamenty, nie był najlepszy, choć było w nim parę scen z potencjałem. Muszę przyznać, że nowa realizacja Taylora to prezentacja jego reżyserskich ambicji – ocenia Artur Cichmiński. Dziennikarz filmowy ocenia, że Taylorowi udało się oddać ducha „Terminatora” z czasów James Camerona. Reżyser dodaje nowe pomysły do swojej wersji, nadaje też nowy kierunek fabule. – „Terminator” ma prosty scenariusz, ale dobrze „utkany” – zaznacza dziennikarz.

„Terminator: Genisys” po prostu przemawia do widza i nie ma specjalnego znaczenia, czy uznamy go za reboot czy remake. Nastoletnim odbiorcom i oldboyom spodoba się ten powrót do przeszłości – przyszłości. – Seans to fantastyczna zabawa – dodaje A. Cichmiński.

Na zdj. Arnold Achwarzenegger i Emilia Clarke.
Na zdj. Arnold Schwarzenegger i Emilia Clarke.

Główną rolę w filmie gra Arnold Schwarzenegger. Jaki byłby „Terminator” bez niego i jego „I’ll be back”. 67-letni aktor to tak naprawdę największa siła tego filmu. – Był dla mnie ogromnym zaskoczeniem. Ten „sędziwy” gwiazdor kina znakomicie odnajduje się w nowym filmie, po prostu gra tam pierwsze skrzypce. To młodzi aktorzy muszą dotrzymywać mu kroku – przekonuje dziennikarz.

Genysis ze Schwarzeneggerem to okazja, by młodsza widownia przekonała się, że wiek nie jest najważniejszy. – Jestem przekonany, że młodzież – ze swoją pogardą do wieku, doceni tego aktora. Wartością filmu jest umiejętne zgranie wszystkich elementów filmowego uniwersum – sugeruje krytyk filmowy, podkreślając, że całość dopełniają fenomenalne efekty specjale. – Cameron pokazał nowe możliwości kina. Tylor prezentuje, jak jeszcze efekty specjalne można wykorzystać. Wystarczy wspomnieć tylko scenę, w której „stary” Arnold staje twarzą w twarz z Arnoldem z lat 80. – argumentuje A. Cichmiński.

Poza tym, młodzi odbiorcy, idąc do kina, wiedzą, na co się piszą. „Terminator” to film kultowy – nawet dla Alana Tylora, który w swojej wersji „cytuje” sceny, łącznie z zdjęciami z obu filmów Jamesa Camerona.

To oni uratują świat przed zagładą.
To oni uratują świat przed zagładą.

Scenariusz „Terminatora: Genysis” niestety zdradza zwiastun. Na jego podstawie widz może sprawdzić, czym stał się John Connor i przed jaką zagładą świat ratuje koalicja zawiązana przez Sarę Connor, Kyle’a Reese’a i Terminatora, próbującego „pokazać ludzką twarz”. W tym trio zobaczymy Emilię Clarke, znaną z „Gry o tron” i Jaia Courtney’a („Niezgodna”, „Szklana Pułapka 5”). Antagonistą będzie zaś sam… John Connor – w tej roli Jason Clarke („Wrogowie publiczni”, „Ewolucja planety małp”). – Największy problem miałem z Sarą Connor. Utrwalił się w mojej świadomości wizerunek Lindy Hamilton w tej roli. Ona była kobietą, Emilia Clarke jest dziewczynką. Nie dyskwalifikuję jednak ani Emilii, ani Jaia. Musiałem spojrzeć na ich role z pewnym dystansem – mówi dziennikarz. Co ciekawe, Emilia Clarke nie jest jedyną aktorką z „Gry o tron”, która zagrała w kontynuacji „Terminatora”. Kto pamięta serial „Terminator: Kroniki Sary Connor”? Tam w rolę Sary wcieliła się niejaka Lena Headey, czyli Cersei Lannister.

Terminator vol. 5 to film, który Artur Cichmiński ustawiłby na swojej półce obok części pierwszej i drugiej w reżyserii Jamesa Camerona.

A jeśli ktoś zapyta, dlaczego cyborg się starzeje, otrzyma logiczną odpowiedź na to pytanie. Wystarczy pójść do kina.

Przeczytaj recenzję Artura Cichmińskiego: „Terminator: Genisys”: Arnold rządzi i rozdaje.

Na zdj. Artur Cichmiński (fot. Wojciech Otłowski).
Na zdj. Artur Cichmiński (fot. Wojciech Otłowski).

Artur Cichmiński, ur. 1972 w Suwałkach. Krytyk filmowy, dziennikarz i felietonista, komentator wydarzeń branżowych. Wieloletni dziennikarz portalu Stopklatka.pl. Przeprowadzał wywiady z kluczowymi postaciami rodzimej sceny oraz ekranu, w tym między innymi z: Robertem Więckiewiczem, Maciejem i Jerzym Stuhrem, Andrzejem Sewerynem, Marcinem Dorocińskim, Markiem Kondratem, Andrzejem Chyrą, Tomaszem Kotem czy Wojciechem Pszoniakiem, a także Agnieszką Grochowską, Sonią Bohosiewicz, Stanisławą Celińską, Magdaleną Cielecką, Joanną Kulig i wieloma innymi. Poza tym wywiadu udzielali mu tacy twórcy polskiego kina jak: Agnieszka Holland, Andrzej Wajda, Wojciech Marczewski, Juliusz Machulski, Janusz Majewski, a także Patryk Vega, Wojciech Smarzowski czy Janusz Morgenstern oraz wielu, wielu innych.

Jako ekspert i komentator zapraszany jest regularnie do stacji telewizyjnych: TVP Info, Superstacja, TVP2. Komentuje także premiery filmowe w telewizyjnym magazynie Qadrans Qltury. Również gość specjalny w studiach: radiowej Trójki, radiowej Czwórki czy radia Roxy Fm i Tok Fm, oraz Radia 24.pl. Oprócz portalu Stopklatka.pl, publikował również w takich magazynach, jak Cinema, Machina, ale też Activist oraz Hiro.

Obecnie razem z Michałem Montowskim współtworzy program Magazyn Bardzo Filmowy w Polskim Radiu pr. I. Współpracuje też z TVP2. Prowadzi zajęcia z Edukacji Filmowej dla Fundacji Nowe Horyzonty.

Najnowsze artykuły

O przyrodzie na polskim biegunie zimna. Recenzja „Puszczy Augustowskiej” Doroty Zawadzkiej (do wygrania książki)

Dorota i Grzegorz Zawadzcy w książce „Puszcza Augustowska" prowadzą...

Sonore LAB gra Vivaldiego. Inauguracja XXII Letniej Filharmonii AUKSO

Niedzielny (26 lipca) koncert w Ośrodku Czytelnictwa i Kultury...

Kwartludium, zespół muzyki współczesnej, wystąpił w Sejnach – fotorelacja

W czwartkowy wieczór (23 lipca) w sejneńskiej Białej Synagodze,...

Wigrosfera nad Wigrami. Koncert Atom String Quartet – jazz w stylu funky

Organizatorzy festiwalu „Wigrosfera” często zapraszają odbiorców na koncerty na...

Pierwszy dzień WigroSfery w byłym kinie Bałtyk. Na scenie Hancza oraz Immortal Onion

W powoli zmieniających się przestrzeniach byłego kina Bałtyk w...

Muzyka organowa ponownie zabrzmi w Wigrach. Przed nami VIII Festiwal „Kamedulskie Wigry”

W trzy sierpniowe niedziele zabytkowy zespół pokamedulski w Wigrach...
Reklama

Pozostałe artykuły

Tłuste plamy na tarasie? Trudne zabrudzenia, z którymi nie radzą sobie zwykła woda i inne środki? Jest na to jeden preparat

Są zabrudzenia, które wracają regularnie i potrafią uprzykrzyć życie. Tłusta plama, która wsiąkła w deski tarasowe. Osad, którego nie chce usunąć zwykła woda ze...

Sieć widmo znika z Hańczy. Pierwszy fragment już na brzegu

Przygotowania trwały tygodniami, a o problemie rozmawiano od lat. Nad jeziorem Hańcza(woj. podlaskie) w sobotę, 11 lipca odbyła się akcja wydobycia starej sieci sielawowej,...

Sieć widmo na dnie najgłębszego jeziora Polski. Nurkowie ruszają na pomoc Hańczy

Od tygodni trwają przygotowania, za kilka dni nadejdzie moment kulminacyjny akcji. W dniach 10–12 lipca nurkowie przy współpracy z Fundacją Naukowe Badania Podwodne podejmą...