Polski kibic piłkarski zaczął się już przyzwyczajać do sytuacji, że reprezentacja – składająca się przecież z zawodników naprawdę dobrych klubów europejskich – gra coraz gorzej. Skutkuje to między innymi częstymi zmianami trenera. Wybór prezesa Kuleszy ponownie padł na Polaka, bo przecież należy pamiętać, iż pod koniec stycznia 2022 roku postawił na Czesława Michniewicza. Tym razem zdecydował się na Michała Probierza. Nie powinno to wszelako dziwić, przecież panowie znają się jeszcze z czasów współpracy w Jagiellonii Białystok.

© 2022 Wojciech Otłowski
Nie mam zamiaru przytaczać całego życiorysu nowego selekcjonera, ale z naszego suwalskiego punktu widzenia należy przypomnieć, iż całkiem niedawno gościł w grodzie nad Czarną Hańczą. Rok temu na Stadionie Miejskim towarzyski mecz z Łotwą rozegrała prowadzona właśnie przez Probierza reprezentacja U-21.

© 2022 Wojciech Otłowski

© 2022 Wojciech Otłowski
Remis 1:1 niektórzy komentowali w żartobliwy sposób – że miał za dużo Polaków w składzie. Co było oczywistym odniesieniem do wcześniejszego sposobu prowadzenia przez niego kadry Cracovii – w czasach Probierza Polacy w pierwszym składzie byli rodzynkami.
Parę dni temu reprezentacja U-21 zaczęła eliminacje do Mistrzostw Europy w swojej kategorii wiekowej. Odniosła dwa zwycięstwa; pamiętajmy jednak, że Kosowo i Estonia nie należą do faworytów naszej grupy.
Powszechnie wiadomo, jaki podstawowy cel postawiono przed trenerem Probierzem jeżeli chodzi o „dorosłą” reprezentację: wygrać trzy ostatnie mecze w grupie. Nie ma jednak co kryć, że i tak może to nie wystarczyć do bezpośredniego awansu. Wtedy zostaną dwustopniowe marcowe baraże, acz udział w nich też jeszcze nie jest stuprocentowo pewny. Mądrzejsi będziemy po meczach październikowych, a może dopiero listopadowych..?
Nie ma co kryć, iż po selekcjonerze Probierzu oczekuje się także odmłodzenia kadry. Byłoby dziwne, gdyby trener nie pociągnął za sobą paru piłkarzy z reprezentacji U-21. Jednym z nich powinien być Mateusz Łęgowski.

© 2022 Wojciech Otłowski
W ostatnim okienku transferowym pomocnik trafił do klubu Serii A – Salernitany i szybko wywalczył miejsce w podstawowej jedenastce zespołu prowadzonego przez… Paulo Sousę. Tak, tak, byłego trenera reprezentacji Polski, który w kraju nad Wisłą dorobił się miana „siwego bajeranta”.
Międzynarodowy mecz w Suwałkach. Reprezentacja U-21 zremisowała z Łotwą
Czesław Michniewicz trenerem piłkarskiej reprezentacji Polski










