Przybyli na sobotni mecz Wigier na stadionie przy ulicy Zarzecze przeżyli na początku spotkania bardzo wzruszające chwile. Tuż po godzinie dziewiętnastej zabrzmiał utwór, który fanom piłki nożnej kojarzy się przede wszystkim ze stadionem Anfield w Liverpoolu – „You’ll Never Walk Alone”. Przesłanie zawarte w tych słowach było wyrazem solidarności z pochodzącym z Suwałk dziennikarzem, Pawłem Hołubowiczem, u którego zdiagnozowano chorobę nowotworową.

© 2025 Wojciech Otłowski
Samo spotkanie także dostarczyło sporo emocji – oba zespoły miały ten sam cel – wygrać. Widać było starania obu drużyn, nerwy po nieudanych akcjach. Była i radość kibiców z gola – strzałem popisał się Jakub Kwiatkowski, ale zdaniem sędziów bramka padła z pozycji spalonej.

© 2025 Wojciech Otłowski
Obie drużyny zachowały do przerwy czyste konto, zatem w drugiej połowie – nomen omen – podwoiły wysiłki, by zdobyć upragnione trzy punkty.

© 2025 Wojciech Otłowski
Z trybun kilkakrotnie słychać było jęk zawodu, bo niewiele brakowało, by biało-niebiescy otworzyli wynik spotkania. W końcu jednak trzeba było zadowolić się remisem i cieszyć z jednego punktu.

© 2025 Wojciech Otłowski
Można by powiedzieć, że kibice przeżyli swego rodzaju deja vu, bo ubiegłoroczne starcie na Zarzeczu z zawodnikami z Wikielca także zakończyło się bezbramkowym remisem. A i kolejny, rewanżowy mecz, przyniósł remis (tak akurat bramkowy – 1:1). Jak widać te drużyny są dla siebie godnymi przeciwnikami i o zwycięstwo w ich rywalizacji niełatwo.

© 2025 Wojciech Otłowski
Na pomeczowej konferencji z ust trenera gości, Mateusza Sobieraja, padły słowa o zadowoleniu ze zdobycia punktu, który w końcowej klasyfikacji może być ważny.

© 2025 Wojciech Otłowski
Trener Wigier, Paweł Cimochowski stwierdził, że jego zawodnicy mieli sporo momentów dobrej gry, ale zabrakło finalizacji – czyli strzału na bramkę.

© 2025 Wojciech Otłowski
Szkoleniowiec Wigier nie krył niezadowolenia i rozczarowania, podkreślając, że na własnym terenie każdy inny wynik niż zwycięstwo powoduje złość w sztabie trenerów i wśród zawodników. „Szanujemy ten punkt, ale uważamy, że to są dwa punkty stracone” – zakończył trener Cimochowski.
Wigry Suwałki – GKS Wikielec 0:0
Fotografie w postaci slajdów: Wojciech Otłowski
Inauguracja sezonu w III lidze. Wigry Suwałki bezbramkowo remisują z GKS Wikielec










