W cyklu „Przedpremierowo” – „Szef” i „Hercules”

"Szef" - komedia za smakiem.

Artur Cichmiński opowiada o dwóch premierach na początek weekendu. Od piątku – 25 lipca na ekranach kin amerykański wrestler jako grecki heros oraz amerykański reżyser, tym razem jako aktor, który do filmu o perypetiach kucharza w średnim wieku zaprosił ekipę z… „Iron Mana”.

O nadchodzących premierach Artur Cichmiński opowie w piątek – 25 lipca ok. godz. 20.20 na antenie PR 1 Polskiego Radia w audycji „Magazyn bardzo filmowy”.

_DSC9034.NEFJon Favreau w roli reżysera, scenarzysty i aktora zaprasza wszystkich do zgłębiania tajemnic kulinariów w różnych aspektach. „Szef” nie jest jednak typowym filmem wpisującym się w klasykę gatunku kina kulinarnego. Większą satysfakcję widzowie będą mieli z „Podróży na sto stóp” z Helen Mirren. Premiera tego filmu – 8 sierpnia. Zapowiada się prawdziwa uczta kulinarna.

CHEF_08850.NEF– „Szef” ma swój urok. To wakacyjne kino, przy którym świetnie się odpoczywa. Ten film naprawdę relaksuje – komentuje dziennikarz Artur Cichmiński. Jak więc określić „Szefa”? To komedia obyczajowa, w pełnym znaczeniu tego słowa. Ciepłe kino familijne, na poziomie, bardzo pozytywne, w którym wyeksponowana została amerykańsko-meksykańska kuchnia, ociekająca masłem i glutenem. Zdrowo nie jest, ale smacznie – na pewno!

– Mamy tu historię szefa kuchni, który w pewnym momencie swojego życia podejmuje się nowego wyzwania. Ciepła historia faceta w średnim wieku, który odkrywa na nowo kolory życia, jest po części również kinem drogi i kinem inicjacyjnym – jeśli weźmiemy pod uwagę relację głównego bohatera z synem – dodaje dziennikarz. Kanwą tej opowieści są perypetie bohatera, gotowanie znajduje się na dalszym planie. „Szef” jako produkcja nieprzekombinowana, bez pretensji dramaturgicznych znakomicie nadaje się na weekendowy wypad do kina.

Aktorzy, jak wisienki na torcie, dodają smaku. – Epizod z Robertem Downey’em Jr. to mistrzostwo. Scarlett Johansson nie jest tak wyrazista, ale i tak jest urocza – ocenia Artur Cichmiński. Film kumpelski, w którym główny bohater to dobry kompan do kieliszka wina i zjedzenia czegoś niezdrowego, wypada o wiele lepiej niż „Hercules”.

Hercules1„Hercules”, w którym główną rolę zagrał The Rock, czyli Dwayne Johnson, to komiks z jednym plusem. – Herkulesa udało się twórcom zgrabnie odrzeć z boskości. W tej wersji oglądamy portret człowieka, sprytnie wykorzystującego PR do stworzenia legendy o sobie – podkreśla Artur Cichmiński. Co więcej, mamy tu także mityczne elementy, ale nie do końca takie, jakie sobie wyobrażamy.

Irina Shayk jako Megara.
Irina Shayk jako Megara.

– Ten film rozprawia się z mitem herosa – sądzi dziennikarz, dodając, że rozprawia się z nim bardzo widowiskowo i brutalnie, ale nie krwawo. – Gdyby przy tej brutalności była jeszcze krew, grupa wiekowa musiałaby zostać ograniczona – komentuje dziennikarz.

„Hercules” jako efektowny film, należałoby umiejscowić wśród produkcji kina przygodowego, które wyewoluowało z „kina sandałowego” (Kleopatra, Ben-Hur). Historia greckiego półboha w reżyserii Bretta Ratnera (Godziny szczytu, Czerwony smok) jest rozrywką doskonale ukierunkowaną na współczesnego widza. Film jednak nie porywa. „Hercules” jest trochę oklepany, wykorzystuje znane rozwiązania.

Na zdj. Artur Cichmiński (fot. Wojciech Otłowski).
Na zdj. Artur Cichmiński (fot. Wojciech Otłowski).

Artur Cichmiński, ur. 1972 w Suwałkach. Dziennikarz newsowy, felietonista, komentator wydarzeń branżowych. Przeprowadzał wywiady z kluczowymi postaciami rodzimej sceny oraz ekranu, w tym między innymi z: Robertem Więckiewiczem, Maciejem i Jerzym Stuhrem, Andrzejem Sewerynem, Marcinem Dorocińskim, Markiem Kondratem, Andrzejem Chyrą, Tomaszem Kotem czy Wojciechem Pszoniakiem, a także Agnieszką Grochowską, Sonią Bohosiewicz, Stanisławą Celińską, Magdaleną Cielecką, Joanną Kulig i wieloma innymi. Poza tym wywiadu udzielali mu tacy twórcy polskiego kina jak: Agnieszka Holland, Andrzej Wajda, Wojciech Marczewski, Juliusz Machulski, Janusz Majewski, a także Patryk Vega, Wojciech Smarzowski czy Janusz Morgenstern oraz wielu, wielu innych.

Oprócz poszukiwania i redagowania newsów dotyczących rodzimej branży filmowej, rozmów z jej przedstawicielami, zajmuje się również realizacją reportaży z planów filmowych, uroczystych premier oraz festiwali filmowych. Wśród ostatnio odwiedzonych planów była chociażby „1920. Bitwa warszawska” Jerzego Hoffmana, „Róża” oraz „7 dni” Wojciecha Smarzowskiego, „Lęk wysokości” Bartka Konopki czy „Hans Kloss. Stawka większa niż śmierć” Patryka Vegi, a także „W ciemności” Agnieszki Holland.

Jako ekspert i komentator zapraszany jest do stacji telewizyjnych: Superstacja, Polsat, TVP Info, TVP Kultura. Krytyk w magazynie Qadrans Qltury. Również gość specjalny w studiach: radiowej Trójki, radiowej Czwórki czy radia Roxy Fm i Tok Fm. Oprócz portalu Stopklatka.pl publikował również w takich magazynach, jak Cinema, Machina, ale też Activist oraz Hiro.

Dodaj komentarz