Przepłynęli „Arkadię”

plywanie_zalewSuwalski zalew można opłynąć w osiemnaście minut z małym haczykiem. Taki rezultat uzyskał olsztynianin Krzysztof Pielowski – najlepszy zawodnik I Suwalskiego Maratonu Pływackiego, który odbył się w czwartek, 14 sierpnia. Na starcie stanęło 35 pływaków, w tym zawodnicy z Olsztyna, Białegostoku, Krakowa, Ełku, Augustowa i oczywiście Suwałk.

Autor: Andrzej Łukowski

Nie wszyscy dotarli do mety, głównie przez arcytrudne warunki. Chociaż temperatura wody wynosiła aż 26 stopni, to powietrza już tylko 19. Najbardziej dał się jednak wszystkim we znaki bardzo silny, porywisty wiatr i dochodząca do pół metra fala. Z tego powodu wyścig dla starszych zawodników skrócono z 3 do 1,5 km. Wszyscy popłynęli zatem na dystansie jednego okrążenia wokół zalewu.

W kategorii powyżej 18 lat górą byli pływacy z Olsztyna. Wygrał Krzysztof Pielowski, przed Marcinem Rżyńskim i Moniką Czerniak. Zwycięzca uzyskał czas 18 minut i 3 sekundy. Na mecie czekała na niego nagroda pieniężna w wysokości 2 tysięcy złotych. W młodszej kategorii, do lat 18, wygrał Bartłomiej Koziejko z Olsztyna. Drugi był Paweł Szczepaniak (Kraków), a trzecia Katarzyna Giedzicz (Białystok). Do Bartka uśmiechnęło się szczęście, ponieważ aż trzech zawodników, którzy płynęli przed nim, pomyliło trasę.

Wśród uczestników nie zabrakło mistrzów Polski i reprezentantów kraju. Byli m.in. ełczanin Maciej Falaciński oraz suwalczanin Daniel Rzadkowski, który swoją przygodę z pływaniem kontynuuje obecnie w USA. Wielokrotny medalista mistrzostw Polski, wychowanek suwalskiego MUKS Olimpijczyk, przebywał w Suwałkach na wakacjach i postanowił sprawdzić się w biegu długodystansowym.

Uplasował się w połowie stawki. Puchary, dyplomy i nagrody pieniężne wręczyli najlepszym zawodnikom prezydent Suwałk Czesław Renkiewicz oraz dyrektor Ośrodka Sportu i Rekreacji Waldemar Borysewicz.

Organizatorami I Suwalskiego Maratonu Pływackiego był OSiR i klub MUKS Olimpijczyk, a współorganizatorem suwalski WOPR. Naczelnikiem zawodów został Adam Sobolewski, a sędzią głównym Tomasz Stepańczuk.

Dodaj komentarz