Panika na rynkach pod wpływem Chin

Chiny_chinski_smok_1
Ilustr. all-free-download.com

„Nie lubię poniedziałków” mogło sobie wczoraj powiedzieć spore grono inwestorów, szczególnie posiadacze długu i walut państw rozwijających, surowców czy światowych akcji. Indeks giełdy w Szanghaju, SCI, spadł w ciągu dnia prawie o 10%, najmocniej w historii. Ruch w Chinach pociągnął za sobą inne aktywa.

Źródło: Maciej Reluga, główny ekonomista Banku Zachodniego WBK, Departament Analiz Ekonomicznych

Indeksy giełdowe w Europie spadły o 5-7%, rentowności wzrosły o ponad 10pb, a większość walut wschodzących straciła znacznie ponad 2% do euro. Gwałtowne

zmiany na globalnym rynku to efekt nasilenia się obaw o chińską gospodarkę, a także aktywacji zleceń stop-loss. Warto podkreślić, że Chiny borykają się z poważnymi problemami strukturalnymi – nadmiernym wzrostem zadłużenia i złą alokacją kapitału, z związku z czym wyprzedaż na giełdach może zwiastować długotrwałe problemy w gospodarce tego kraju.

Grecka partia Jedność Ludowa, która powstała po rozłamie w Syrizie, otrzymała mandat do powołania nowego rządu w Grecji. Według słów szefa tej partii, Panajotisa Lafazanisa, chce on wykorzystać ten mandat do stworzenia rządu przeciwnego ugodzie z wierzycielami. Partia ma na stworzenie rządu trzy dni i to się prawdopodobnie nie uda, biorąc pod uwagę, że pozostałe partie popierają porozumienie. Wobec tego wydaje się, że wcześniejsze wybory w Grecji we wrześniu będą trudne do uniknięcia. Porażka w formowaniu rządu oznacza stworzenie rządu technicznego, na którego czele stanie prezes Sądu Najwyższego, a jego głównym zadaniem będzie zorganizowanie wyborów. To też oznacza, że prawdopodobnie do września Grecy nie wprowadzą żadnych reform, które są warunkiem sine qua non dla kontynuacji trzeciego programu pomocowego.

Kurs EURUSD zanotował wczoraj dynamiczny wzrost do 1,17, najwyżej od połowy stycznia, ale na koniec dnia wrócił poniżej 1,16. Wczorajszy zakres zmian (tj. różnica pomiędzy sesyjnym maksimum i minimum) była największa od połowy marca. Wówczas kurs również gwałtownie wzrósł, a było to reakcją na zaskakująco gołębi ton komunikatu po posiedzeniu FOMC (pomimo usunięcia z niego określenia „cierpliwy” w odniesieniu do perspektywy podwyżek stóp). Na początku tego tygodnia dolara też traci z powodu oddalenia się wrześniowej podwyżki stóp Fed. Rynek obawia się o Chiny, a już dziś po południu poznamy ważne dane z USA, które też mogą istotnie wpłynąć na oczekiwania inwestorów odnośnie polityki pieniężnej w USA i wywołać podwyższone wahania na rynku.

Kurs EURPLN wzrósł wczoraj powyżej 4,26, ale nie utrzymał się do końca dnia powyżej lokalnego szczytu z początku lipca na ok. 4,24 i na koniec sesji powrócił do 4,23. Podobnie jedynie przejściowe osłabienie zanotował forint (tylko na chwilę powyżej 316). Pod presją natomiast nadal był rubel – USDRUB przebił 71 i na koniec polskiej sesji był bardzo blisko dziennego szczytu.

Dzięki silnym wzrostom EURUSD, krajowa waluta zyskała do dolara – USDPLN spadł do 3,64 z 3,70. Ogólnie, waluty CEE wyróżniały się pozytywnie na tle walut z rynków wschodzących. W stosunku do piątkowego zamknięcia, cztery najmocniejsze waluty do euro oraz dolara to forint, złoty, korona i rumuński lej – jako jedyne zyskały wyraźnie do dolara i bardzo mało straciły do euro. Dzisiaj rano EUPRLN jest blisko 4,24. Mimo dalszych spadków na chińskiej giełdzie, indeksy w Europie rosną na początku sesji, co daje nadzieję, że sytuacja dzisiaj uspokoi się, co pomogłoby krajowej walucie odrobić przynajmniej części ostatnich strat.

Na krajowym rynku stopy procentowej rentowności i IRS mocno wzrosły w wyniku odwrotu inwestorów w stronę bezpiecznych aktywów. Skala pogorszenia nastroju oraz dynamika zmian na innych rynkach sprawiły, że tym razem krajowy dług nie zyskał na nasileniu się obaw o globalny wzrost i zmniejszeniu się szans na wrześniową podwyżkę stóp przez Fed. Krzywa obligacyjna przesunęła się wczoraj w górę o 5-15 pb, a IRS o 3-10 pb. W efekcie, sesja przyniosła gwałtowną korektę nachylenia krzywych (spread 2-10 dla obligacji wzrósł o 10 pb, a dla IRS o 6 pb) oraz spredu do 10-letniego Bunda (wzrost powyżej 230 pb z 210 pb).

Dziś o 10:00 GUS opublikował lipcowy Biuletyn Statystyczny i dane o stopie bezrobocia. Stopa bezrobocia zapewne spadła do 10,1%, najniższego poziomu od grudnia 2008 r. i zgodnie z szacunkiem Ministerstwa Pracy.

Dodaj komentarz