Rynki pod wpływem oczekiwań dot. polityki Fed. Dolar mocniejszy do euro, złoty nieco słabsz. Polskie rentowności w górę w ślad za rynkami bazowymi. Łon z RPP skłonny do myślenia o obniżkach stóp. Dzisiaj dane po polskim PKB za II kw. i zaufanie konsumentów w USA.
Źródło: Maciej Reluga, główny ekonomista Banku Zachodniego WBK, Departament Analiz Ekonomicznych
W poniedziałek od początku dnia rynki były pod wpływem konferencji w Jackson Hole, która w ocenie inwestorów przybliżyła moment podwyżki stóp procentowych w USA. Dolar zyskiwał, podczas gdy na giełdach trwała wyprzedaż. Dopiero w czasie sesji w USA i w Azji nastroje zaczęły się odwracać, w miarę jak inwestorzy dokładniej przetrawili przekaz z weekendowej konferencji.
Rentowności amerykańskich Treasuries wróciły do poziomów sprzed Jackson Hole, giełdy w USA i w Azji wzrosły, dolar wyhamował umocnienie. Kwestia polityki pieniężnej w USA pozostanie w centrum uwagi w nadchodzących dniach, ze względu na ważne publikacje danych (przede wszystkim piątkowe o zatrudnieniu poza rolnictwem). Ponadto, rynek w Wielkiej Brytanii był zamknięty w poniedziałek, nie można więc wykluczyć, że powrót londyńskich inwestorów we wtorek przyniesie więcej zmienności.
W poniedziałek dolar umacniał się pod wpływem jastrzębich wypowiedzi Janet Yellen i Stanleya Fishera w Jackson Hole. EURUSD obniżył się z nieco poniżej 1,12 na początku dnia do ok 1,115. W kolejnych godzinach ten ruch wyhamował, w miarę jak inwestorzy przemyśleli wnioski z weekendowego spotkania bankierów centralnych.
Złoty osłabił się lekko na początku tygodnia pod wpływem wzrostu ryzyka podwyżki stóp w USA. EURPLN wspiął się powyżej 4,33, a USDPLN osiągnął 3,88 – najwyżej od początku sierpnia. Dzisiaj ważne dla krajowej waluty mogą być dane o PKB. Wprawdzie wstępny odczyt już znamy, ale jeśli struktura wzrostu nie będzie korzystna (mocny spadek inwestycji, słaby eksport), mogą się pogorszyć oczekiwania dot. perspektyw na kolejne kwartały, co nie byłoby korzystne dla złotego.
Polski rynek długu osłabiał się w poniedziałek pod wpływem informacji z USA i w ślad za wzrostem rentowności na rynkach bazowych. Rentowności wzrosły o 2-4 punkty bazowe, w szczególności na długim końcu. Tymczasem stopy IRS były stabilne. Dla polskiego długu ważne są informacje o polityce pieniężnej w USA, zatem nie można wykluczyć dalszych zmian w piątek, gdy opublikowane zostaną dane z rynku pracy USA.
Jeśli chodzi o publikacje krajowe, zapewne ważniejsze dla rynku stopy od dzisiejszego PKB będą dane o wstępnej inflacji i PMI, które poznamy w kolejnych dniach.
Członek RPP Eryk Łon powiedział, że jest skłonny do myślenia o złagodzeniu polityki pieniężnej. Członek RPP argumentował, że ryzyko utrwalenia deflacji oraz ostatnie słabe dane z gospodarki mogą być impulsem do obniżki stóp. W opinii Łona, ważne w tym kontekście będą najbliższe dane o indeksie PMI dla Polski. Eryk Łon jest jednym z dwóch bankierów centralnych (poza Żyżyńskim), którzy biorą pod uwagę obniżkę stóp. Naszym zdaniem są na razie w tej kwestii odosobnieni, ale nie można wykluczyć, że kolejne słabe dane z polskiej gospodarki spowodują ewolucję poglądów pozostałych członków Rady.
Dzisiaj poznamy szczegółową strukturę wzrostu PKB w II kw. 2016 r. Wicepremier Mateusz Morawiecki powiedział dziś rano w TVN24, że jakość naszego wzrostu gospodarczego jest coraz lepsza. Zobaczymy, czy te dane to potwierdzą.
Spodziewamy się dość dobrego tempa wzrostu konsumpcji prywatnej, lekko dodatniego wkładu eksportu netto oraz spadku inwestycji. GUS może również zrewidować wcześniejsze dane o PKB. W ostatnim Biuletynie statystycznym wyraźnie zrewidowano wstecz dane o handlu zagranicznym – saldo handlu w IV kw. 2015 r. okazało się znacznie niższe, i nie wykluczamy, że może to mieć przełożenie na dane o PKB z końca 2015 r.









