Banki centralne w centrum uwagi

budynki
Fot. Vera Kratochvil.

Obawy o politykę pieniężną głównych banków centralnych pogorszyły nastroje na rynkach. Złoty słabszy po wieczornych informacjach o możliwym ograniczeniu skali QE przez EBC. Polski rynek stopy procentowej stabilny we wtorek, dzisiaj możliwe wzrosty rentowności. Dziś decyzja RPP, za granicą raport ADP, PMI dla usług w strefie euro i Niemczech.

Źródło: Maciej Reluga, główny ekonomista Banku Zachodniego WBK, Departament Analiz Ekonomicznych

Wtorkowa sesja przebiegała w dobrej atmosferze. Brak było publikacji ważnych danych, inwestorzy czekają na piątkowe informacje z rynku pracy USA. Peter Praet, główny ekonomista EBC, powiedział że stopy procentowe w strefie euro pozostaną nisko jeszcze przez długi czas, dopóki inflacja nie odbije. Dopiero po południu nastroje na świecie uległy wyraźnemu pogorszeniu, po opublikowaniu przez Bloomberg artykułu, wg którego EBC rozważa stopniowe wygaszanie programu stymulacji ilościowej (QE) jeszcze przed oficjalnie planowanym terminem jego zakończenia w marcu 2017.

Mimo zdementowania tej informacji przez biuro prasowe EBC, rynek zareagował wyraźnym wzrostem rentowności obligacji i zwiększeniem awersji do ryzyka. Do pogorszenia nastrojów przyczyniły się dodatkowo wypowiedzi przedstawicieli Fed: Charles Evans powiedział, że nie miałby nic przeciwko jednej podwyżce stóp przed końcem roku, a Jeffrey Lacker zasugerował, że może być konieczne dość szybkie zwiększenie kosztów pieniądza, aby zapobiec presji inflacyjnej.

Dzisiaj opublikowane zostaną ważne dane, które również mogą wpłynąć na oczekiwania inwestorów dot. polityki pieniężnej głównych banków centralnych (m.in. raport ADP oraz PMI dla usług w Niemczech i strefie euro).

Kurs EURUSD obniżył się wczoraj z nieco poniżej 1,12 do ok. 1,115, jednak wieczorem nastąpiło skokowe umocnienie euro pod wpływem informacji o możliwym ograniczeniu QE przez EBC. W reakcji EURUSD powrócił do ok. 1,12. Dzisiaj para EURUSD będzie pod wpływem danych z USA i z Europy.

We wtorek złoty nieznacznie umocnił się do euro na fali dobrego nastroju na rynkach. Kurs EURPLN spadł z nieco poniżej 4,30 do poniżej 4,29. Tymczasem kurs USDPLN wzrósł z 3,84 na otwarciu do 3,85 ze względu na umocnienie dolara do euro. Wtorkowy dobry nastrój sprzyjał także forintowi, który umocnił się do 306,70 za euro i był najsilniejszy do wspólnej waluty od ponad tygodnia. Rubel tymczasem osłabił się do dolara i to pomimo wzrostu cen ropy naftowej. Wieczorem waluty CEE osłabiły się w ślad za pogorszeniem nastrojów globalnych, EURPLN wzrósł powyżej 4,31. Dzisiaj złoty może pozostać pod presją ze względu na wzrost niepewności odnośnie polityki pieniężnej głównych banków centralnych.

Na krajowym rynku stopy procentowej nie działo się wiele – zarówno krzywa rentowności, jak i stóp IRS były stabilne. Dzisiaj wynik posiedzenia RPP będzie raczej neutralny dla rynku, ale rentowności mogą wzrosnąć w reakcji na wczorajsze popołudniowe osłabienie na bazowych rynkach długu (obawy o ograniczenie QE przez EBC i podwyżki stóp Fed). W czwartek na przetargu Ministerstwo Finansów zaoferuje obligacje OK1018/DS0727 warte 3,0-6,0 mld zł.

Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) przedstawił aktualizację swoich prognoz ekonomicznych. Oczekiwania wzrostu gospodarki światowej na 2016 r. obniżono do 3,1% z 3,2% w ostatniej aktualizacji z kwietnia, a na 2017 r. do 3,4% z 3,5% (chociaż były bez zmian w porównaniu do aktualizacji z lipca).

Rewizja wynika przede wszystkim z gorszych perspektyw dla gospodarek rozwiniętych ze względu na widmo Brexitu oraz słabszy wzrost w USA. Analitycy MFW odnotowali jednak wzrost optymizmu co do gospodarek wschodzących, zwłaszcza Chin i Brazylii. W dół poszły także prognozy dla Polski: do. 3,1% z 3,5% w 2016 r. i do 3,4% z 3,7% w 2017 r. Prognoza wzrostu PKB dla Niemiec została zmieniona do 1,7% z 1,5% w 2016 r. i do 1,4% z 1,6% w 2017.

Jarosław Kaczyński powiedział w wywiadzie dla Tygodnika Solidarność, że deficyt finansów publicznych nie przekroczy 3% PKB w 2017 r., a wzrost gospodarczy powinien wynosić co najmniej 4%. Według Kaczyńskiego, ustawa obniżająca wiek emerytalny na pewno zostanie przyjęta jeszcze w tym roku i powinna zacząć obowiązywać w 2017 r. (naszym zdaniem dopiero pod koniec roku, głównie z powodów technicznych). Jednocześnie prezes PiS zasugerował, że minister finansów i rozwoju Mateusz Morawiecki ma rok na wykazanie się wynikami w realizacji swojego planu gospodarczego. Naszym zdaniem w najbliższych kwartałach bardziej prawdopodobne jest osłabienie wzrostu PKB poniżej 3% niż jego przyspieszenie w kierunku 4%.

Dzisiaj zakończy się kolejne posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. Naszym zdaniem stopy pozostaną bez zmian, a komunikat będzie podobny jak we wrześniu, co nie będzie żadnym zaskoczeniem. RPP wyraźnie sygnalizowała we wrześniu, że pomimo nieco słabszych od oczekiwań wyników gospodarki nawet nie myśli o łagodzeniu polityki pieniężnej. Zdaniem członków Rady spowolnienie wzrostu PKB i inwestycji jest przejściowe, a obniżki stóp nie byłyby skuteczne w ożywieniu gospodarki. Co więcej, członkowie RPP najwyraźniej bardzo asymetrycznie („elastycznie”) podchodzą do realizacji celu inflacyjnego – deflacja w ich opinii nie szkodzi gospodarce, ale już wzrost inflacji do ok 1% mógłby ich skłonić do myślenia o podwyżkach.

Dodaj komentarz