Dobry nastrój na rynku utrzymuje się, dane z USA dużo lepsze od oczekiwań. Złoty przejściowo mocniejszy do euro, traci do dolara w wyniku lekkiego spadku EURUSD. Rentowności i IRS w dół, dane z USA ograniczają skalę umocnienia. Dzisiaj ważne dane z Europy i USA, wieczorem minutes FOMC.
Źródło: Maciej Reluga, główny ekonomista Banku Zachodniego WBK, Departament Analiz Ekonomicznych
W trakcie wtorkowej sesji na globalnym rynku utrzymywał się dobry nastrój jaki zapanował na początku tygodnia. Ceny akcji w Europie rosły, co miało pozytywny wpływ na waluty CEE i nie przeszkadzało rentownościom obligacji w Europie kontynuować zniżek po ostatnich silnych wzrostach. Dopiero popołudniowe – znacznie lepsze od konsensusu – dane z amerykańskiego rynku nieruchomości wywarły istotną presję na dług, który oddał część wcześniejszych zysków. Dzisiaj opublikowane zostaną wstępne indeksy PMI dla Niemiec i strefy euro. Są one ważne dla perspektyw polskiego eksportu i produkcji przemysłowej.
Będzie to pierwszy odczyt po wyborach w USA, zobaczymy zatem czy zwycięstwo Trumpa miało przełożenie na nastroje przedsiębiorców.
Kurs EURUSD długo wahał się wczoraj wokół 1,063 i dopiero w reakcji na lepsze od oczekiwań dane z USA dolar nieco zyskał i kurs testował 1,06. Zakres wahań nie był jednak większy niż w poprzednich dniach, a dodatkowo ruch aprecjacyjny dolara był tylko krótkotrwały i dziś rano EURUSD jest ponownie w pobliżu 1,063. Dzisiaj poznamy sporo ważnych danych z Europy oraz USA i wydaje się, że to ostatnia okazja aby w tym tygodniu EURUSD zanotował silniejszy ruch. Jutro rynek w USA będzie zamknięty, a na koniec tygodnia nie poznamy już żadnych ważnych danych.
Kurs EURPLN spadał od początku dnia i osiągnął tymczasowo 4,405. W kolejnych godzinach złoty oddał całość umocnienia, do czego w pewnym stopniu przyczynić się mogło osłabienie forinta. Węgierska waluta była pod presją decyzji tamtejszego banku centralnego, który co prawda pozostawił główną stopę procentową na 0,90%, ale drugi miesiąc z rzędu obciął stopę, po której pożycza bankom komercyjnym (tym razem o 15 pb do 0,90%). Decyzja ta zaskoczyła rynek i pchnęła EURHUF nieco powyżej 309 z ok. 307,5. W przypadku USDPLN odnotowano odbicie do 4,18 w wyniku spadku EURUSD. Kurs USDRUB pozostał tymczasem stabilny blisko 64. Dziś na otwarciu kurs EURPLN zbliżył się do 4,40. Rynkowy optymizm nieco osłabł, co może spowodować lekkie wyhamowanie ruchu aprecjacyjnego krajowej waluty.
Na krajowym rynku stopy procentowej rentowności i IRS znowu mocno spadały od początku dnia, dla 10-letniego benchmarku było to nawet 8 pb. Wyniku tego nie udało się jednak utrzymać do końca sesji z powodu wyraźnie lepszych od prognoz danych z rynku nieruchomości USA. Dzisiaj na otwarciu rentowności za granicą lekko rosną. W trakcie dnia poznamy sporo danych ze świata i wydaje się, że dla rynku stopy procentowej szczególnie istotne będą odczyty z USA. W kolejnych dniach tygodnia IRS i rentowności mogą się ustabilizować z powodu braku sesji w USA w czwartek.
Wicepremier Mateusz Morawiecki powiedział, że w IV kw. 2016 r. polska gospodarka może rozwijać się „nieco wolniej” niż 2,5% r/r zanotowane w III kw. 2016 r., a w późniejszych okresach wzrost przyśpieszy. My uważamy, że pod koniec roku wzrost może spowolnić nawet poniżej 2% r/r. Według Morawieckiego, rząd chce szybko podnieść kwotę wolną od podatku dla najmniej zarabiających i zwiększyć progresywność skali podatkowej.
Według prognoz Ministerstwa Rozwoju, w listopadzie produkcja przemysłowa wzrośnie o 1,5% r/r, „przy jednym dniu roboczym więcej niż przed rokiem”. Nasza wstępna produkcja wskazuje, że wzrost może być nieznacznie powyżej zera (w okolicy 0,5% r/r). Chcielibyśmy zwrócić także uwagę, że w listopadzie liczba dni roboczych jest taka sama jak przed rokiem (20), prognoza Ministerstwa może zatem być zawyżona. W grudniu natomiast wzrost produkcji będzie prawdopodobnie ujemny.









