Lipiec upływa suwalczanom pod znakiem koncertów osób z naszym miastem związanych, stąd pochodzących. Ostatnim akordem Suwałki Blues Festival 2018 był występ Tomasza Organka, w miniony piątek rodzinny gród odwiedził Maciej Sadowski z zespołem, niedzielny wieczór 22 lipca należał do Nuli Stankiewicz, która podzieliła się wspomnieniami, ale też zaczarowała słuchaczy swoimi interpretacjami piosenek do tekstów Agnieszki Osieckiej.

Tekst: Katarzyna Otłowska

Foto: Wojciech Otłowski – www.wojciech-otlowski.pl

Trudno zawyrokować, co przede wszystkim stało się wabikiem dla publiczności – głos gwiazdy wieczoru, znakomici muzycy czy też teksty niezapomnianej autorki. Pewnie połączenie tych komponentów sprawiło, że słuchacze długo nagradzali brawami kolejne piosenki, a gorąco oklaskiwani artyści oprócz zaplanowanego bisu zaprezentowali także jeszcze jeden utwór („Ja nie chcę spać”).

Jak zdradziła wokalistka, tekstami Osieckiej zajęła się niejako z zawodowego obowiązku. Zbliżająca się wówczas dwudziesta rocznica śmierci była powodem pochylenia się nad rozmaitymi utworami – piosenkami, tekstami prozatorskimi i scenicznymi. Lektura swego rodzaju pamiętnika – „Rozmów w tańcu”, w którym znaleźć można przesłanie-apel autorki: „Nie odkładajcie na później ani piosenek, ani egzaminów, ani dentysty, a przede wszystkim nie odkładajcie na później miłości.”, stała się inspiracją do stworzenia muzycznego widowiska zatytułowanego przewrotnie: „Byle nie o miłości”. To uczucie jest wbrew tytułowi dominantą – pojawia się w piosenkach, ale też i we wspomnieniach genialnej autorki, bo wokalne prezentacje przeplatały się z fragmentami wspomnień Osieckiej. Pierwszy film dotyczył młodzieńczej miłości do nieco starszego i odrobinę zarozumiałego chłopca, który odrzucił atencję przyszłej poetki, co skłoniło ją do podjęcia samobójczej próby otrucia się gazem. Na szczęście udaremnionej przez mamę autorki wołaniem na zupę pomidorową. Taka właśnie jest tonacja wspomnień – serio i buffo, wzruszenia i zabawne anegdoty, refleksja nad życiem i zachwyt chwilą.

Nie mniej emocji dostarczyły publiczności utwory wyśpiewane przez Nulę Stankiewicz. Co ciekawe – oczywiście te najpopularniejsze wywoływały gromkie brawa (jak na przykład „Uciekaj, moje serce”, „Szpetni czterdziestoletni”, „Oczy tej małej”, „Stukot w głowie” czy „Małgośka”), równie gorąco oklaskiwane były wykonania utworów mniej kojarzących się z autorstwem Agnieszki Osieckiej, a przecież równie ciekawych, w niebanalny sposób ujmujących rzeczywistość – „Nikomu nie żal pięknych kobiet”, „Na brzozowej korze”, „Luna srebrnooka” lub „Co za czas”.

Słuchacze nie szczędzili też oklasków muzykom, którzy istotnie pokazali się z najlepszej strony. W skład zespołu akompaniującego artystce wchodzą: Mariusz „Fazi” Mielczarek grający na saksofonach, flecie i klarnecie, perkusista Patryk Dobosz oraz kontrabasista Michał Jaros.

Za aranżację muzyczną utworów składających się na to muzyczne wydarzenie odpowiada Janusz Strobel, grający także na gitarze.

To był niezwykle udany muzyczny spektakl, dopracowany w każdym calu, ewokujący mnóstwo pozytywnych wrażeń i wiele emocji. Z doskonałą konferansjerką (Agnieszka Małka). Patronami imprezy są: Fundacja Okularnicy im. Agnieszki Osieckiej oraz Radio RDC, a jednym z patronów medialnych – portal Niebywałe Suwałki.

Dodaj komentarz