Od tego roku Jarmark Folkloru zmieni nieco formułę – będzie to święto wielokulturowości, podczas którego poznamy lepiej różnorodne grupy narodowościowe, etniczne, etnograficzne, etno-konfesyjne z Suwalszczyzny. XXI edycja wydarzenia to „Szkoci na Suwalszczyźnie”.

Na zdj. głównym Magdalena Zielińska, etnograf z Pracowni Dziedzictwa Kulturowego Suwalskiego Ośrodka Kultury

XXI Jarmark Folkloru odbędzie się w Suwałkach, w Parku Konstytucji 3 Maja, w dniach 24 – 25 lipca (program w naszym kalendarzu i pod artykułem). W tracie wydarzenia odbędą się koncerty zespołów. Na scenie pojawią się: „Klekociaki” z Bociek, Kapela ZPiT „Suwalszczyzna”, „Ancyjas” (laureat ubiegłorocznej edycji Festiwalu Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu Dolnym – więcej informacji w artykule poniżej), „Sploty” z Małgorzatą Makowską oraz dobrze znany wszystkim „Shamrock”. W programie również pokaz mody szkockiej i prezentacje konkursowe – eliminacje do Kazimierza Dolnego. Dodatkowa atrakcja to konkurs na stylizację inspirowaną strojem ludowym, tradycyjnym lub historycznym (25 lipca).

Ancyjas laureatem 54. Ogólnopolskiego Festiwalu Kapel i Śpiewaków Ludowych

O programie Jarmarku Folkloru i konkursie na stylizację opowiada Magdalena Zielińska, etnograf z Pracowni Dziedzictwa Kulturowego Suwalskiego Ośrodka Kultury:

W konkursie może wziąć udział każdy, bez względu na wiek, płeć i miejsce zamieszkania. Konkurs jest otwarty także dla wystawców ze stoisk handlowych i animacyjnych. Przewidziane są nagrody, oczywiście związane z folklorem, tradycją i dziedzictwem kulturowym Suwalszczyzny. Osoby zainteresowane wzięciem udziału w konkursie powinny w niedzielę, 25 lipca zgłosić się do oznakowanego punktu organizatora przy scenie, zapisać się na listę i otrzymać naklejkę z numerem. O zwycięstwie decydują głosy publiczności. Rozstrzygnięcie konkursu nastąpi tego samego dnia, po występie zespołu „Sploty”.

Konkurs to jeden z elementów tegorocznego programu wydarzenia, które odbędzie się pod hasłem „Szkoci na Suwalszczyźnie”. Skoro Szkoci, to pierwszym skojarzeniem jest zapewne miejscowość Szkocja niedaleko pałacu Paca w Dowspudzie i sam generał Ludwik Michał Pac, który osadników z Anglii i Irlandii sprowadzał na swoje włości, aby korzystając z nowinek technicznych, reformować dowspudzkie dobra.

Magdalena Zielińska o Szkotach na Suwalszczyźnie:

Szkocka krata wg „wzoru Felknerki” – z „Suwalskiego notesu tkaczki” udostępnionego przez Sabinę Knoch, mistrzynię tkacką uczestniczącą w jednym z projektów Suwalskiego Ośrodka Kultury.

Poniżej przypominamy fragmenty publikacji autorstwa Marka Sidora, która pochodzi z Rocznika Augustowsko-Suwalskiego z 2011 roku, pt.: Ludwik Michał hrabia Pac – polski ziemianin w angielskim stylu.

(…) Za porządkowanie i unowocześnianie swoich dóbr Pac zabrał się dopiero po zakończeniu wojen napoleońskich, których był aktywnym uczestnikiem. Walka u boku Napoleona przyniosła mu sławę i chwałę, a niewykluczone, że również i pieniądze, dzięki którym mógł przeprowadzać reformy gospodarcze. Do kraju wrócił w1815 roku, po ogłoszeniu amnestii i zwrocie przez władze carskie zarekwirowanych dóbr. Zanim zaczął ich modernizację, wiele lat zgłębiał wiedzę rolniczą i obserwował innowacje zachodzące w gospodarce. W tym celu odbył podróże na wyspy brytyjskie, by w Anglii, Szkocji i Irlandii osobiście przyjrzeć się wszystkim nowinkom. Pierwszą wyprawę rozpoczął w 1803 roku (…). Kolejny raz na wyspach gościł ponad rok w latach 1814–1815. Podobnie jak wcześniej, przebywał na dworach lordów prowadzących w swoich dobrach racjonalizatorskie sposoby uprawy ziemi i hodowli zwierząt. Przez trzy dni bawił u pana Muir – dzierżawcy w Kirkudbright. (…) Gościł zatem z pewnością u Thomasa Williama Coke’a w Holkham w hrabstwie Norfolk i u Johna Sinclaira w Thurso w okręgu Caithness w Szkocji. Podczas pobytu na wyspach zdobył potrzebną mu wiedzę agrotechniczną i doświadczenie, a także wykorzystał ten czas na przygotowanie się do przeniesienia i upowszechnienia zaobserwowanych nowinek w kraju. (…)

(…) Prawdziwym przełomem było natomiast pojawienie się osadników szkockich, których przybycie nadało rozpędu wszelkim działaniom podejmowanym przez Paca. Podobnie jak wcześniej koloniści niemieccy, również Szkoci osiedlili się w dobrach Pacowskich na podstawie korzystnych umów podpisanych z właścicielem. Chcąc podkreślić oraz zachować swoją odrębność, wydzierżawionym majątkom nadali angielskie nazwy. Tak więc obok Dowspudy powstała wieś o nazwie Nowa Szkocja, na gruntach wsi Pruski Wielkiej – folwark Nework, na terenach dzisiejszej wsi Ludwinowo – Longwood, na obszarze wsi Korytki – Linton i Berwik, a na gruntach obecnego Wronowa – Broomfield. (…)

(…) Wraz z osadnikami pojawiły się na dowspudzkich polach nowe rodzaje zbóż i roślin: orkisz, rzepak, rzepa szwedzka, koniczyna, czy mało znane ziemniaki, len, konopie oraz różnego rodzaju warzywa. Największą część upraw stanowiła pszenica, z której sprzedaży czerpano największe zyski. Za pośrednictwem Szkotów na szeroką skalę upowszechniono uprawę ziemniaka, który stał się szybko podstawowym i tanim produktem żywnościowym na całej Suwalszczyźnie. Pac, jako jeden z pierwszych w Polsce, wykorzystał również ziemniaki do celów przemysłowych: produkcji wódki i krochmalu. (…)

XXI Suwalski Jarmark Folkloru

Leave a Reply