S&P podwyższa perspektywę ratingu Polski do stabilnej

0
266
pieniadze_PL

Uspokojenie notowań na koniec tygodnia, mieszane dane z rynku pracy USA, Włosi przeciw rządowym zmianom w konstytucji, premier Włoch chce podać się do dymisji. S&P podwyższa perspektywę ratingu Polski do stabilnej. EURPLN stabilny tuż poniżej 4,50, EURUSD lekko w górę. Koniec tygodnia bez dużych zmian na rynku stopy procentowej. Dzisiaj dane o aktywności w usługach.

Źródło: Maciej Reluga, główny ekonomista Banku Zachodniego WBK, Departament Analiz Ekonomicznych

W piątek na rynku jedynie w przypadku cen akcji kontynuowany był trend z czwartku, podczas gdy w przypadku walut oraz obligacji notowania ustabilizowały się i nastąpiło lekkie odreagowanie. Do umocnienia długu i zatrzymania deprecjacji walut z regionu CEE przyczyniły się miesięczne dane z rynku pracy USA, które miały mieszany wydźwięk. Przyrost liczby zatrudnionych poza rolnictwem był w listopadzie bliski oczekiwaniom, ale odczyt za październik został wyraźnie zrewidowany w dół. Z drugiej strony, wyraźnie mocniej od prognoz spadła w zeszłym miesiącu stopa bezrobocia.

Włosi w niedzielnym referendum odrzucili rządową ustawę o zmianach w konstytucji. Wg sondażu exit poll „przeciw” opowiedziało się 59% głosujących. Frekwencja w referendum wyniosła ponad 68%. Premier Włoch Matteo Renzi w czasie konferencji prasowej potwierdził, że poda się do dymisji. Natomiast w drugiej turze wyborów prezydenckich w Austrii zwyciężył kandydat niezależny Alexander Van der Bellen. Wg wstępnych wyników zyskał on poparcie ok. 52%. Norbert Hofer, kandydat z prawicowo-populistycznej Austriackiej Partii Wolności (FPOe) uzyskał nieco ponad 48% głosów.

Agencja ratingowa S&P utrzymała długoterminowy rating Polski w walucie zagranicznej na poziomie BBB+ i podniosła perspektywę do stabilnej z negatywnej. Decyzja ta była nieoczekiwana, gdyż rynek oczekiwał utrzymania ratingu i jego perspektywy na niezmienionym poziomie. W komunikacie napisano, że „krótkoterminowe obawy o dalsze osłabienie kluczowych polskich instytucji osłabły, a pozycja budżetowa Polski nie uległa pogorszeniu, pomimo niższego od oczekiwań wzrostu gospodarczego”.

Agencja podkreśliła, że stabilna perspektywa wskazuje na zbilansowanie ryzyk wynikających z bardziej ekspansywnego podejścia fiskalnego i wzrostu wydatków socjalnych z jednej strony, a z drugiej kontynuacji, lekko osłabionego, wzrostu gospodarczego. W komentarzu napisano również, że rating Polski może zostać podwyższony jeśli Polska osiągnie trwałą poprawę salda zewnętrznego, prowadzącą do szybszej względem oczekiwań redukcji długu zewnętrznego netto. Natomiast obniżka ratingu może nastąpić wówczas, gdy finanse publiczne Polski pogorszą się bardziej niż założono w scenariuszu bazowym. Agencja S&P obniżyła prognozę deficytu sektora finansów publicznych Polski na 2016 do 2,6% PKB z 2,9% PKB szacowanych w lipcu oraz na 2017 do 3,1% PKB z 3,2% PKB.

Kurs EURUSD lekko opadał od początku piątkowej sesji i chwilę przed danymi z USA był blisko 1,063. W reakcji na tę publikację euro nieco zyskało do dolara i na koniec krajowej sesji kurs był blisko 1,066. Dziś na samym początku azjatyckiej sesji w reakcji na wynik referendum we Włoszech kurs EURUSD zanotował gwałtowny spadek do 1,05 zbliżając się do dołka z I kw. 2015. Na początku sesji w Europie kurs jest jednak ponownie blisko 1,06. Euro może pozostać słabe w oczekiwaniu na dalszy rozwój sytuacji na włoskiej scenie politycznej, rynek będzie czekał na to czy premier Renzi podtrzyma swoją rezygnację. Dzisiaj poznamy dane o aktywności w usługach w strefie euro i USA. Finalne odczyty w Europie nie powinny się istotnie różnić od wstępnych szacunków, więc ważniejszy może się okazać odczyt z USA. Niezależnie, przynajmniej na samym początku tygodnia kurs pozostanie pod wpływem wyników włoskiego referendum.

Kurs EURPLN wahał się w piątek w bardzo wąskim pasmie tuż poniżej 4,50. USDPLN z kolei przebił na chwilę i nieznacznie czwartkowy szczyt i osiągnął ok. 4,226. Złoty nie zareagował za bardzo na dane z USA (zyskał bardzo niewiele), podczas gdy dla forinta był to czynnik, który miał na niego pozytywny wpływ (kurs EURHUF spadł poniżej 314 w reakcji na ten odczyt). Po dwóch dniach aprecjacji, rubel oddał część ostatnich zysków do dolara do czego przyczyniła się korekta po ostatnich silnych wzrostach cen ropy. Kurs EURPLN nie zareagował na decyzję agencji S&P i na wynik włoskiego referendum – dzisiaj rano w dalszym ciągu jest tuż poniżej 4,50. W wyniku spadku EURUSD złoty stracił jednak dość wyraźnie do dolara – kurs USDPLN wzrósł dziś nad ranem przejściowo do prawie 4,27 (na otwarciu krajowej sesji jest blisko 4,23). Wynik włoskiego referendum sprawił, że nastrój na początku sesji jest słaby (w Europie kontrakty na indeksy giełdowe spadają), więc złoty może pozostać słaby na początku tygodnia.

Na krajowym rynku stopy procentowej w trakcie dnia wahania ponownie były podwyższone (+/- 4 pb dla długiego końca), ale na koniec sesji rentowności oraz IRS były blisko czwartkowego zamknięcia. Polski rynek został w tyle za zmianami za granicą, gdzie rentowności spadły o ponad 5 pb – niemiecka 10-latka zyskała ponad 7 pb, amerykańska 6 pb, włoska 12 pb. Reakcja rynku obligacji na wynik włoskiego referendum jest negatywna, szczególnie na peryferiach strefy euro (rentowność włoskiej 10-latki rośnie na otwarciu o ok. 10 pb). Negatywny wpływ zmian na zagranicznym rynku będzie zapewne widoczny też w kraju, gdzie początek tygodnia może przynieść kolejną falę osłabienia.

Po włoskim referendum, kolejnym ważnym wydarzeniem będzie posiedzenie EBC, a inwestorzy skupią się na kwestii wydłużenia programu QE. Biorąc pod uwagę niedawne spekulacje nt. możliwego wygaszania QE, przedłużenie programu przez bank centralny może być naszym zdaniem pozytywnym impulsem dla rynku. Spotkanie polskiej Rady Polityki Pieniężnej będzie zapewne w cieniu wydarzeń za granicą. Nie spodziewamy się żadnych zmian polityki pieniężnej i zakładamy, że prezes NBP będzie dalej bagatelizował spowolnienie gospodarcze. Jednak niektórzy członkowie RPP prezentowali ostatnio nieco bardziej gołębie stanowisko i ich wypowiedzi w trakcie, albo po konferencji Rady mogą być szczególnie istotne. W najbliższych miesiącach pojawi się więcej słabych danych z polskiej gospodarki i w końcu mogą one rozbudzić oczekiwania na złagodzenie polityki pieniężnej.

Leave a Reply