Dwa razy weto. Jeden podpis

A.D.
Na zdj. Andrzej Duda w Suwałkach - jeszcze jako kandydat na Prezydenta RP. Fot. arch. Niebywałe Suwałki

Spokojny początek tygodnia na globalnym rynku. Prezydent Duda zawetował dwie ustawy o sądach. Złoty i obligacje zyskują po decyzji prezydenta, ale nie na długo; EURUSD powyżej 1,16. Dziś dane o stopie bezrobocia w Polsce, za granicą indeks Ifo z Niemiec i indeks nastroju konsumentów w USA.

Źródło: Departament Analiz Ekonomicznych Banku Zachodniego WBK

Na początku tygodnia sytuacja na globalnym rynku nie uległa istotnym zmianom. Indeksy giełdowe w Europie utrzymały się blisko piątkowego zamknięcia, a niewielkie zmiany zaszły także w przypadku obligacji. Brak silnych ruchów mógł wynikać z dość niejednoznacznych sygnałów płynących ze wstępnych indeksów PMI. Odczyty dla przemysłu i usług w Niemczech nieznacznie rozczarowały, a dla Francji zaskoczyły lekko na plus. Dla całej strefy euro odczyty były bliskie konsensusowi, niespodzianki nie sprawiły też dane z rynku nieruchomości USA.

Kurs EURUSD oddalił się wczoraj od wielomiesięcznego szczytu na ok. 1,168 i po silnych wzrostach z zeszłego tygodnia spadł na koniec wczorajszej sesji do ok. 1,164. Dzisiaj poznamy dość ważne dane z USA dot. nastroju konsumentów, ale nie spodziewamy się, by odczyty te miały wywołać znaczne zmiany na rynku na dzień przed jutrzejszą decyzją FOMC.

Prezydent Andrzej Duda postanowił zawetować dwie z trzech kontrowersyjnych ustaw dotyczących sądownictwa w Polsce – o Sądzie Najwyższym i o Krajowej Radzie Sądownictwa. Poinformował też, że w ciągu dwóch miesięcy przygotuje nowe ustawy w tej sprawie. Podpisał natomiast ustawę o sądach powszechnych.

Wczoraj po południu pojawiły się informacje, że w przyszłym tygodniu może się odbyć nadzwyczajne posiedzenie Sejmu, co wywołało spekulacje o możliwej próbie odrzucenia weta prezydenta, czy nawet ewentualnym samorozwiązaniu parlamentu. Jednak marszałek Sejmu Marek Kuchciński zdementował informacje o dodatkowym posiedzeniu. Odrzucenie weta wymagałoby poparcia co najmniej 60% głosów w Sejmie (276 z 460 przy założeniu pełnej frekwencji), co wydaje się mało prawdopodobne, gdyż wymagałoby pełnej mobilizacji nie tylko PiS (234 głosy) i Kukiz’15 (32), ale także posłów niezrzeszonych oraz należących do kilku małych kół poselskich. Decyzja prezydenta Andrzeja Dudy o zawetowaniu dwóch ustaw o sądach przyczyniła się do spadku presji na krajową walutę. Tuż po wystąpieniu prezydenta złoty zaczął się szybko umacniać do głównych walut – kurs EURPLN spadł do 4,23 z 4,26, a USDPLN do 3,635 z 3,66. Umocnienie było jednak stopniowe i po zamknięciu rynku złoty ponownie się osłabił (EURPLN ponownie powyżej 4,25) w efekcie spekulacji nt. ewentualnych przyspieszonych wyborów.

Wahania EURPLN w najbliższym czasie mogą być wrażliwe na wypowiedzi i działania polityków. Brak posiedzenia Sejmu w przyszłym tygodniu powinien sprzyjać umocnieniu złotego, jednak wszelkie sygnały rodzącego się podziału w PiS będą podsycały polityczną niepewność. Jutro istotna dla rynków będzie decyzja FOMC. Naszym zdaniem, komunikat po lipcowym posiedzeniu FOMC pozostawi drzwi otwarte dla trzeciej w tym roku podwyżki stóp o 25 pb. Według Bloomberga, rynek nie wycenia jeszcze takiego scenariusza, więc ton komunikatu może zostać przez rynek odebrany jako raczej jastrzębi. W efekcie, wynik posiedzenia FOMC może mieć negatywny wpływ na złotego.

W regionie CEE wczoraj pozytywnie wyróżniał się forint, umacniający się do euro, a EURHUF spadł na chwilę poniżej 305 przebijając dołek z listopada 2016 r. EURCZK pozostał blisko 26. Rosyjski rubel wyraźnie tracił do euro oraz dolara po tym jak w niedzielę Biały Dom potwierdził prace nad dalszymi sankcjami wobec Rosji i mimo odbicia cen ropy. W efekcie kurs USDRUB wzrósł powyżej 60, a EURRUB przebił poziom 70, najwyższy od listopada 2016 r.

Poniedziałkowa sesja na globalnym rynku długu przebiegała w mieszanych nastrojach. Niemiecka krzywa obligacyjna wystromiła się ze względu na spadek rentowności 2-latki o ok. 1,5 pb. Przeciwnie zachowywała się krzywa w USA, która się wypłaszczyła, a największy ruch również był obserwowany na krótkim końcu.

Obligacje w naszym regionie pozostały stabilne, a rynki czekają na jutrzejsze posiedzenie FOMC, którego wydźwięk może być kluczowy dla wyceny aktywów z naszego regionu.

Na krajowym rynku stopy procentowej widoczny był wzrost popytu na obligacje ze względu na ograniczenie ryzyka politycznego. Największy spadek rentowności nastąpił na środku krzywej, gdzie 5-latka zyskała ok 2,5 pb i rentowność zbliżyła się do 2,62%. Krzywa IRS również przesunęła się w dół, a stawki najmocniej spadły na środku i długim końcu. Dzisiaj na rynek obligacji wpłynie ok. 13,3 mld zł z wykupu OK0717 i płatności odsetkowych. Uważamy, że wpływająca na rynek kwota zostanie przeznaczona na zakupy na krótkim końcu krzywej, dzięki czemu polskie banki unikną zapłaty podatku bankowego od tej sumy.

Dzisiaj poznamy dane o bezrobociu – naszym zdaniem stopa bezrobocia rejestrowanego spadła do 7,2% w czerwcu z 7,4% w maju. Szczegółowe dane na temat płac będą interesujące, gdyż dowiemy się co stało za niespodziewanym przyśpieszeniem do 6,0% r/r w czerwcu. Nagły charakter tego ruchu sugeruje czynniki jednorazowe – np. wypłaty premii w jednym z sektorów (podejrzane jest górnictwo lub gałęzie przetwórstwa powiązane z górnictwem). Nie można też wykluczyć, że presja płacowa zaczyna rosnąć.

Dodaj komentarz