Tradycja podana w sposób jazzujący – tak o koncercie pieśni w wykonaniu Anny Szafranowskiej, towarzyszących jej muzyków oraz zespołu Ancyjas powiedziała Justyna Rekść-Raubo, dyrektorka tego muzycznego wydarzenia, które po krótkiej przerwie powróciło do kalendarza imprez na Suwalszczyźnie.

© 2025 Wojciech Otłowski
Znakiem rozpoznawczym imprezy są nietuzinkowe lokalizacje występów – tym razem melomani zaproszeni zostali do „wyjątkowego i wymarzonego dla dzisiejszego koncertu wnętrza” – jak określiła je Justyna Rekść-Raubo, czyli do artystycznej stodoły w folwarku Hutta. Dlaczego wymarzonego? Dyrektorka wyjaśniła, że niemal od początku ideą Letniej Filharmonii było pokazywanie kultury i sztuki tych ziem: „Pielęgnujemy tę niteczkę pokazywania tego, co jest tradycją, solą tej ziemi” – powiedziała zapowiadając koncert „Ziemio ty śliczna”, będący okazją do poznania tradycyjnych pieśni, ludowych melodii, naszego folkloru.

© 2025 Wojciech Otłowski
Annie Szafranowskiej towarzyszyły członkinie zespołu Ancyjas działającego od dwudziestu lat w Suwalskim Ośrodku Kultury. Rzecz jasna byli też muzycy odpowiadający za jazzowe brzmienia w tym koncercie – Szymon Markiewicz (grający na syntezatorze), znakomity saksofonista Kamil Skorupski, kontrabasista Krzysztof Mysona oraz perkusista Bartosz Nazaruk. Jak powiedziała Justyna Rekść-Raubo, w życiorysach tych muzyków pojawia się Śląsk oraz wspaniały ośrodek muzyczny, jakim są Katowice oraz Akademia Muzyczna w Katowicach, z którym są związani wszyscy członkowie Orkiestry AUKSO, zatem i pod tym względem powiązania z koncepcją Letniej Filharmonii były obecne.

© 2025 Wojciech Otłowski

© 2025 Wojciech Otłowski

© 2025 Wojciech Otłowski

© 2025 Wojciech Otłowski

© 2025 Wojciech Otłowski

© 2025 Wojciech Otłowski
Koncert rozpoczął utwór instrumentalny, a śpiewające panie przeszły przez część pomieszczenia zmierzając do sceny i wykonując tradycyjną pieśń żniwna śpiewana w okolicach Żegar, na pograniczu polsko-litewskim. Kolejny utworem była pieśń z okolic Wiżajn na wyprowadzenie panny młodej z domu. Potem zabrzmiały tradycyjne melodie przywołujące rozmaite wydarzenia z życia ludzi mieszkających na wsi, pracujących na roli, związanych z ziemią – historie o miłosnych perypetiach, czasem nawet dramatach (jak choćby „Zaszumiała w sadeńku traweńka”), o codziennej pracy, dniach świątecznych, zabawie i smutku, radościach i troskach. Poruszające utworu niosły niemały ładunek emocjonalny, a ich nietuzinkowym dopełnieniem była jazzowa instrumentacja.

© 2025 Wojciech Otłowski
Środowy koncert był okazją do wysłuchania na żywo utworów z płyty Anny Szafranowskiej „Ziemio ty śliczna”, a prócz kompozycji z tego albumu zabrzmiała także „Matuszka” – pieśń będąca swego hołdem dla poprzedniego właściciela folwarku. Muzyczny występ zakończył tytułowy utwór, a gorące i długo niemilknące brawa były dowodem na to, że jazzowe wersje ludowych pieśni zapadły głęboko w serca słuchaczy przybyłych do folwarku Hutta na koncert w ramach Letniej Filharmonii AUKSO.

© 2025 Wojciech Otłowski
Jak powiedziała dyrektorka imprezy, Justyna Rekść-Raubo, środowy koncert był szczególną uwerturą do piątkowego wydarzenia muzycznego w ramach Letniej Filharmonii AUKSO, które będzie miało miejsce w Suwalskim Ośrodku Kultury. Prócz występu zapowiedzianych artystów – m.in. tria Andrzeja Jagodzińskiego, zaplanowano pewną niespodziankę. Zatem niewątpliwie warto w piątkowy wieczór wybrać się do SOK-u, by wziąć udział w koncercie wieńczącym tę nietuzinkową artystyczną inicjatywę.
Fotografie w postaci slajdów: Wojciech Otłowski
Koncert Anny Szafranowskiej zwieńczeniem Gali Rozdania Stypendiów i Nagród Miasta Suwałk (foto)
Zygmunt Krauze – spotkanie w ramach XIX Letniej Filharmonii AUKSO
Lato z „Aukso”: koncert na skrzypce, orkiestrę i szczyptę humoru (foto)











