Niedzielny wieczór to czas, gdy w Suwalskim Ośrodku Kultury finiszuje kolejna edycja festiwalu filmowego „Wajda na nowo”. To okazja, by podziękować sponsorom i instytucjom wspierającym. Uroczysty akcent tego spotkania to wręczenie nagród – pierwszą otrzymał ulubiony aktor Andrzeja Wajdy – Daniel Olbrychski, doceniony za całokształt pracy artystycznej.

© 2025 Wojciech Otłowski
Wygłaszający laudację Łukasz Maciejewski nadmienił, że Olbrychski był aktorem, którego Andrzej Wajda kochał najbardziej. Sam nagrodzony wspomniał o ostatnim spotkaniu z wielkim reżyserem, a także podzielił się historią o zabawnych okolicznościach, które towarzyszyły powierzeniu roli w pierwszym filmie – „Popiołach”.

© 2025 Wojciech Otłowski

© 2025 Wojciech Otłowski
Wręczone zostały również nagrody dla uczestników konkursu. Jury, czyli Grażyna Błęcka-Kolska, Andrzej Pągowski, Artur Żmijewski i Kamil Kula przedstawiło laureatów. Trzecią nagrodę otrzymała Gracjana Piechula za obraz „Honney Bunny”, drugą – Jan Ziewiecki za film „Mamo”, zaś pierwsze miejsce, pamiątkową statuetkę autorstwa Andrzeja Pągowskiego oraz 10 tysięcy zł – Jan Saczek za „Taty nie ma” – poruszającą opowieść o pokonywaniu przeciwności przez młodego bohatera wkraczającego w dorosłość. Nagrodzony film został zaprezentowany zebranym w Sali im. Andrzeja Wajdy i spotkał się z żywym odbiorem i gorącym przyjęciem.

© 2025 Wojciech Otłowski
Ostatni akcent gali finałowej to nietuzinkowe spotkanie z nagrodzonym za całokształt dokonań Danielem Olbrychskim. W planach było przedstawienie, jednak wymagałoby ono większej mobilności, a dochodzący do formy po operacji biodra aktor nie mógłby się tak forsować. Zatem niejako w zastępstwie zaoferował wieczór wspomnień, poezji i muzyki.

© 2025 Wojciech Otłowski
Daniel Olbrychski opowiedział o swoim pierwszym występie aktorskim. Była to recytacja fragmentu „Kwiatów polskich” – i właśnie deklamowanie poezji zawsze było dla niego ważnym sposobem komunikacji z publicznością, przekazywania uczuć i emocji. Zabrzmiały zatem – prócz wspomnianego fragmentu utworu Juliana Tuwima także wiersze Norwida, Mickiewicza, Lechonia, utworu Włodzimierza Wysockiego, z którym aktor przyjaźnił się. Okraszone wspomnieniami – o ważnych momentach w życiu, o przyjaciołach, współpracownikach, o pracy aktorskiej, niezwykłych spotkaniach – jak te z papieżem Janem Pawłem II, wiersze te w wykonaniu aktora pozwoliły przeżyć pełną gamę emocji i podziwiać jego niedościgniony kunszt, talent. Nie obyło się bez bisu – był to fragment „Dziadów część III” – i w ten podniosły sposób zakończyła się piąta edycja festiwalu. Kolejna – za rok – i to wyjątkowa, jak już teraz zapowiadały to osoby z festiwalem „Wajda na nowo” związane.
Fotografie w postaci pokazu slajdów: Wojciech Otłowski
Gala otwarcia V edycji Festiwalu „Wajda na nowo”. Wręczenie nagrody Agnieszce Holland
Wystawa „Has na nowo” rozpoczęła V edycję festiwalu „Wajda na nowo”









