W piątek do Muzeum Okręgowego w Suwałkach dotarł nowy, wyjątkowy eksponat. Kolekcja dzieł Alfreda Wierusz-Kowalskiego, artysty silnie związanego z historią miasta, powiększyła się o kolejny obraz. To „Wieczorna sanna”, malarska perełka z około 1885 roku, podarowana placówce przez prywatnego kolekcjonera.
Dar serca
– „Piątek… obraz przywieziony z wielkim z biciem serca. Wyjazd do Warszawy, pakowanie, podróż powrotna – i jest. Dokumenty podpisane, darowizna zupełnie niezwykła. Wielki dar serca, inaczej tego nie mogę nazwać” – mówi Eliza Ptaszyńska, kustoszka i znawczyni twórczości Wierusz-Kowalskiego.
Obraz, jak podkreśla kustoszka, ma wysoką wartość artystyczną i finansową. Gest darczyńcy jest więc – w jej ocenie – szczególny i w pełni bezinteresowny.
– „Obraz jest też cenny pod względem finansowym, to jest duży koszt. A podarowany został po to, żeby z jednej strony przechować pamięć o darczyńcach, a z drugiej – żeby cieszyli się nim ludzie, Polacy, odbiorcy, miłośnicy sztuki” – podkreśla Ptaszyńska.
Jak dodaje, od lat zna darczyńcę i to właśnie wieloletnia relacja oraz zaufanie sprawiły, że „Wieczorna sanna” trafiła właśnie do Suwałk.
„Wieczorna sanna” przedstawia dynamiczną scenę z pędzącymi saniami, psami i końmi, zestawioną z melancholijnym, zawieszonym w półmroku drugim planem. To przykład szczytowej fazy twórczości Wierusz-Kowalskiego – momentu, w którym jego malarstwo łączy mistrzowską narrację, realizm i nastrojowość.
– „To jest okres najlepszy, najbardziej podobający się odbiorcom. Obraz jest pełen energii, te biegnące konie, pies mknący na przodzie… ale z drugiej strony jest też melancholijny i wyciszony” – opisuje Eliza Ptaszyńska. – „Ten półmrok, światła w oknach na dalszym planie, skłaniają do zadumy. On przekazuje całe spektrum uczuć, które przeżywamy choćby podczas podróży”.
Kustoszka zwraca uwagę na typową dla artysty dwutorowość narracji: emocjonujący pierwszy plan i mistrzowsko zarysowaną, symboliczną głębię.
– „W jego obrazach drugi plan to mistrzostwo kunsztu. Gdzieś tam z tyłu, prawie na niego nie patrzymy, a jednak przekazuje kolejną historię” – dodaje.
Historia obrazu: od pracowni, przez Stany Zjednoczone, aż do Suwałk
Dzieło powstało w latach 80. XIX wieku i – jak wiele innych prac artysty – funkcjonuje w kilku wersjach, choć żadna nie jest kopią. Najprawdopodobniej obraz został sprzedany z pracowni Wierusza do Stanów Zjednoczonych, gdzie twórczość polskiego malarza cieszyła się ogromnym uznaniem.
– „W latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych XIX wieku Wierusz bardzo dużo sprzedawał do Stanów. Najprawdopodobniej ktoś kupił go u niego i wywiózł za ocean. Wrócił do Polski po 2000 roku, pojawił się na oficjalnym rynku sztuki i został zakupiony przez prywatnego kolekcjonera” – wyjaśnia E. Ptaszyńska.
Ten sam kolekcjoner – znany muzeum od lat – postanowił teraz przekazać dzieło do Suwałk.
Wkrótce dla odwiedzających
Obecnie finalizowane są ostatnie przygotowania do ekspozycji. „Wieczorna sanna” już wkrótce – najprawdopodobniej jeszcze przed Bożym Narodzeniem dołączy do stałej galerii Alfreda Wierusz-Kowalskiego.










