Reklama

Kryzys w suwalskim oddziale PKS Nova: Pracownicy walczą o niezależność i przywrócenie dyrektora

Data:

- Reklama -

W oddziale PKS Nova w Suwałkach znów kipi od emocji po zwolnieniu Jarosława Żaborowskiego, dotychczasowego dyrektora. Decyzja ta spotkała się z dezaprobatą pracowników, którzy domagają się przywrócenia go na to samo stanowisko oraz odłączenia się od Białegostoku, oskarżając centralę o nieuczciwe praktyki finansowe oraz brak inwestycji w lokalnym oddziale.

Głównym zarzutem ze strony pracowników jest rzekome okradanie ich z wypracowanych przez nich środków, które trafiają do centrali w Białymstoku. Wskazują na problemy z decydowaniem o zakupach, przekierowywaniu lepszych autobusów do Białegostoku oraz ogólną sytuację finansową, która zdaniem związkowców utrudnia normalne funkcjonowanie PKS Nova w Suwałkach.

Zwolnienie Jarosława Żaborowskiego z powodu słabych wyników finansowych jest przez pracowników uznawane za kłamstwo. Twierdzą, że decyzja ta jest jedynie pretekstem do zainstalowania nowego dyrektora z Białegostoku, co według nich może prowadzić do dalszej dewastacji ich miejsca pracy.

Poseł interweniuje w PKS

Zaniepokojenie wśród pracowników wzrasta również w związku z faktem, że nowy dyrektor z Białegostoku objął stanowisko jedynie tymczasowo, co zdaniem zainteresowanych może zwiastować długotrwałe problemy z przetrwaniem PKS Nova w Suwałkach, wyprzedaż majątku oraz zapowiedź braku aktywnego wsparcia z centrali.

Sygnały o utrudnieniach w pracy oddziału w Suwałkach są coraz bardziej niepokojące. Pracownicy mówią o trwającej od wielu lat sprzedaży majątku suwalskiego oddziału PKS, a nawet o zabraniu im komputera do diagnostyki aut. Ostrzegają również, że w tej chwili rozważają nawet strajk, zamknięcie zakładu i zawieszenie kursów.

W tej sytuacji pracownicy zwrócili się o pomoc do posła Jacka Niedźwiedzkiego, który zapewnia, że jest w kontakcie z radnymi sejmiku województwa i podejmie wszelkie kroki, aby przeciwdziałać zamknięciu PKS Nova w Suwałkach. Posługuje się argumentem, że taka decyzja nie tylko zaszkodzi pracownikom, ale również wpłynie negatywnie na społeczność regionu, doprowadzając do wykluczenia komunikacyjnego Suwalszczyzny. Podczas kolejnego spotkania w PKS Nova poseł zaapelował także o pomoc do władz miasta, sugerując pracownikom firmy, aby szukali wsparcia w każdy możliwy sposób.

Poseł Niedźwiedzki podkreśla, że obecna sytuacja ma miejsce przed wyborami, co tylko rozszerza opcje działania pracowników suwalskiego oddziału PKS Nova. Apeluje też do pracowników przewoźnika, aby spotkali się i porozmawiali z nowym dyrektorem, zanim podejmą jakiekolwiek działania.

Przypomnijmy, że pomysł autonomii suwalskiego oddziału nie jest nowy – jeszcze przed inkorporacją PKS-ów – w 2016 roku pracownicy PKS Suwałki walczyli o samodzielność, zbierali podpisy przeciwko połączeniu spółek.

Fot. Niebywałe Suwałki

Zbierają podpisy przeciwko łączeniu PKS-ów

Pracownicy PKS w Suwałkach przeciwni połączeniu spółek

Łączenie PKS-ów nic nie da – alarmuje ekspert

Połączenie czy sprzedaż? Na sesji Sejmiku wiele pytań o inkorporację PKS-ów

PKS-u za darmo nie oddadzą. W grę wchodzi „kapitał rezerw do wykorzystania”

Związkowcy z PKS żądają zrzeczenia się mandatu posła przez Mieczysława Baszkę

Związkowcy z PKS Suwałki czekają na reakcję wojewody i… powrót prezesa

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Udostępnij:

Reklama

Najczęściej czytane

Przeczytaj więcej
Powiązane

PKS Nova przeprowadza ankietę wśród mieszkańców województwa podlaskiego

Zbigniew Wojno, nowy prezes PKS Nova, w informacji prasowej...

Nowy prezes PKS Nova

Marcin Doliasz nie jest już prezesem PKS Nova. Zastąpił...

Kandydaci do Parlamentu Europejskiego w Suwałkach

9 czerwca wybory do Parlamentu Europejskiego. Pozostały tylko 22...

Związkowcy z Suwałk domagają się natychmiastowego odwołania prezesa PKS Nova

Samorządny Niezależny Związek Zawodowy (SNZZ) Pracowników PKS w Suwałkach...